fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Sąd Okręgowy: Odmowa usługi dla LGBT to wykroczenie

Flickr/torbakhopper
W piątek zapadł wyrok w głośnej sprawie drukarza z Łodzi, który nie chciał przyjąć zlecenia od organizacji LGBT.

„Odmawiam wykonania roll up'u z otrzymanej grafiki. Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą" - wiadomość o takiej treści otrzymała Fundacja LGBT Business Forum w odpowiedzi na przesłany drukarni w Łodzi projekt roll-up'u (stojak reklamowy z logo i nazwą fundacji).

Pod koniec marca Sąd Rejonowy dla Widzewa-Łodzi uznał, że pracownik drukarni Adam J., który napisał e-mail, popełnił wykroczenie. Jednocześnie odstąpiono od wymierzenia kary. Zdaniem sądu mężczyzna umyślnie odmówił wykonania usługi, jednak nie podał racjonalnego powodu. Miał naruszyć w ten sposób art. 138 Kodeksu Wykroczeń.

Apelację od tego orzeczenia złożył Instytut Ordo Iuris, zarzucając błędną interpretację przepisu. - Interpretacja przez Sąd przepisu 138 Kodeksu wykroczeń nie przystaje zupełnie do wolnorynkowej rzeczywistości – tłumaczył mec. Bartosz Lewandowski, obrońca Adama J. - Co niezwykle istotne, wyrok oparty na niej niesie zagrożenia dla przedsiębiorców i ogranicza gwarantowaną Konstytucją wolność prowadzenia działalności gospodarczej wraz z jej fundamentem – swobodą kontraktowania, w którą wpisana jest możliwość wyboru kontrahenta – dodał.

W piątek Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. W ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził, że w opisywanym przypadku doszło do zawarcia umowy, a więc istniał obowiązek świadczenia usługi. Co więcej, art. 138 Kodeksu wykroczeń, nie dotyczy tylko konsumentów rozumianych jako osoby fizyczne, ale wszystkich podmiotów funkcjonujących w obrocie gospodarczym. W związku z tym, przedsiębiorca, który zajmuje się świadczeniem zawodowo określonych usług nie może odmówić kontrahentowi, różnicując w ten sposób jego sytuację na rynku.

Zdaniem obrońcy Adama J., uzasadnienie nie jest przekonujące. – Widzimy ogromne konsekwencje tego orzeczenia dla obrotu gospodarczego w Polsce, ponieważ przedsiębiorca został sprowadzony do podmiotu, który nie może wybierać swoich kontrahentów – komentuje w rozmowie z rp.pl, mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu Ordo Iuris. – De facto wyrok ten stanowi zaprzeczenie istoty swobody działalności gospodarczej – zaznacza.

- Dostrzegamy zagrożenie dla wolności sumienia osób zawodowo zajmujących się świadczeniem usług. Z ustnych motywów sądu wynika, że nawet w sytuacji gdy osoba taka fundamentalnie nie zgadza się z treścią działalności kontrahenta, który się do niego zwraca, jest on zobowiązany czynnie popierać działalność tego podmiotu poprzez wykonywanie usług na jego rzecz – mówi obrońca Adama J.

Mec. Lewandowski zapowiedział złożenie wniosku do Prokuratora Generalnego o wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego.

 

Sygn. akt V Ka 557/17

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA