fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Zalewska: Jarosławowi Kaczyńskiemu i Beacie Szydło się nie odmawia

Benoit Bourgeois/EP
To nie zarobki w Parlamencie Europejskim były powodem mojego kandydowania. Zawsze chciałam tam być - mówiła europosłanka PiS Anna Zalewska, gość Radia ZET.

Zalewska chwaliła swojego następcę na stanowisku ministra edukacji, Dariusza Piontkowskiego, za dobrze przygotowanie szkół do powrotu dzieci po przerwie spowodowanej pandemią.

Jej zdaniem minister "radzi sobie dobrze, i to widać". Odpowiedzialność za dobrą organizację tego procesu jest wspólna, podkreśla, a jego przebieg w Polsce jest taki sam jak w całej Europie.

Była minister, która w Europarlamencie zajmuje się głównie sprawami środowiska, twierdzi, że to nie kwestie finansowe były powodem jej kandydowania do PE.

- Zawsze chciałam tam być i zajmuję się tym, czym zawsze chciałam się zajmować - mówi Zalewska. Przypomina, że jeszcze przed objęciem stanowiska szefowej MEN przez 7 lat zajmowała się energią odnawialną. Gdy po wyborach do PE, w których zdobyła mandat, została poproszona o rezygnację z niego i przeprowadzenie reformy edukacji, zgodziła się, bo "Jarosławowi Kaczyńskiemu i Beacie Szydło się nie odmawia".

Obecnie zalewska jest jedyną Polką w komisji PE ds. środowiska, pracującej nad prawem klimatycznym.

Zalewska pytana była także o głośna wypowiedź Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka, który stwierdził, że znane są przypadki, gdy "edukatorzy seksualni rozdają dzieciom tabletki na zmianę płci".

- Podczas mojego urzędowania nie było takich przypadków - stwierdziła.

Źródło: Radio ZET
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA