fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Jacek Saryusz-Wolski: Jestem Nemezis Donalda Tuska

Fotorzepa, Magda Starowieyska
Donald Tusk w swoim wykładzie dał klarowną instrukcję totalnej opozycji. Nie popierajcie - przeszkadzajcie - powiedział kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski.

Były eurodeputowany z ramienia PO powiedział, że nie podobały mu się słowa Donalda Tuska. - Zamiast uczcić Konstytucję 3 Maja, chwycił się pretekstu, że i tu konstytucja, i to konstytucja. I atak na rząd przypuścił. Nie wypada psuć święta 3 Maja, wielkiego święta Polski - powiedział w rozmowie z RMF FM.

Czytaj także: 

Jarosław Wałęsa: Tusk? Początki mizerne. Teraz - rewelacja

Rafał Trzaskowski: Powrót Tuska? Dwa miesiące euforii. Potem krytyka

Polityk odniósł się również do słowa Leszka Jażdżewskiego, który wystąpił na UW przed Tuskiem. -Stara metoda, od zawsze, Donalda Tuska. Robić coś cudzymi rękoma i mówić coś cudzymi ustami, czyli było to intencjonalne, ale tak, żeby nie można było się formalnie przyczepić. Moim zdaniem odpowiedzialność jego za to wystąpienie Jażdżewskiego... Odpowiedzialność spada na niego - ocenił.

Saryusz-Wolski powiedział również, że "do pewnego momentu wierzył w Tuska, ale bardzo zaszkodził Polsce". - To on się zmienił, nie ja. Jest jeden Saryusz-Wolski, jest dwóch Tusków. Jeden, który nadal niektórych jeszcze oszukuje, ale już większość nie, i ten, który dzisiaj już otwartym kursem na Uniwersytecie Warszawskim mówi, że trzeba zwalczać władzę (...) jako nieformalny kierownik opozycji totalnej - mówił.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA