Podczas konwencji PiS w Poznaniu premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że dla kontynuacji działań rządów Zjednoczonej Prawicy potrzebna jest jedność.

Jedność, która, jak mówił Morawiecki, pomogła scalić państwo po rozbiorach, potem pomogła przetrwać podczas okupacji, a jeszcze później - pomogła, gdy "różne charaktery i różni ludzie połączyli się w ruchu o lepszą Polskę".

-  I tak samo dzisiaj potrzebujemy takiej jedności i tę jedność, tak jak patrzę na tę wielką salę, wypełnioną po brzegi, daje Polsce PiS - oświadczył Morawiecki. 

Premier powiedział również, że w obecnej rzeczywistości, przed wyborami samorządowymi, istnieją dwa programy wyborcze: "anty-PiS i Polska", a Poznań, w którym odbywała się konwencja, potrzebuje "dobrego bauera" - jakim, zdaniem Morawieckiego jest kandydujący  z list PiS na prezydenta tego miasta Tadeusz Zysk.

Przemawiający przed Morawieckim Jarosław Kaczyński podkreślał natomiast, że Prawo i Sprawiedliwość, które, jak mówił, wprowadziło "bardzo wiele pozytywnych zmian",  korzysta z wielkopolskiej tradycji polityki gospodarczej.

Prezes rządzącej partii zauważył przypomniał polityków pochodzących z Wielkopolski, którzy odegrali znacząca rolę w tworzeniu "czynnej polityki gospodarczej" - Zytę Gilowską, Grażynę Gęsicką czy Kazimierza Marcinkiewicza, choć, jak przyznał, nie wie, czy był on Wielkopolaninem.