fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Tarczyński krytykuje Tuska. Za wpis, którego nie ma

Dominik Tarczyński
YouTube
Poseł PiS Dominik Tarczyński uważa, że Donald Tusk zamieścił na Twitterze swój wpis, by zaszkodzić Polsce.

- Tu nie chodzi o rząd Prawa i Sprawiedliwości, on chce rozgrzebać emocje na świecie - powiedział o komentarzu Donalda Tuska Dominik Tarczyński.

Zdaniem polityka, nie ma mowy o żadnej izolacji naszego kraju. - Nie ma żadnej izolacji. Jestem delegatem do Rady Europy. Widzę, jak nasi partnerzy podziwiają to, co w Polsce się dzieje, brak zamachów terrorystycznych, rozwój gospodarczy - skomentował w TVN24.

Tarczyński uważa, że Tusk ciągle marzy o powrocie do polskiej polityki. - Proszę zauważyć, że ten tweet pojawił się nie tylko po polsku, ale jest i po angielsku - mówił poseł. Nie potrafił jednak powiedzieć, gdzie można znaleźć taki wpis. Zapewnił, że widział zrzut ekranu, gdzie ten wpis widnieje w języku angielskim. 

- Krąży po internecie. Widziałem po angielsku, przypuszczam, że ktoś przetłumaczył - tłumaczył. Pytany, czy to na pewno wpis z profilu byłego premiera, odpowiedział: "nie ma to żadnego znaczenia, bo na każdym portalu można nacisnąć 'przetłumacz'".

Komentarz Donalda Tuska

W niedzielę na swoim prywatnym koncie na Twitterze  napisał: "Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie". 

Była to reakcja na środową rezolucję Parlamentu Europejskiego oraz stan relacji polsko-ukraińskich. W sobotę ambasador Polski w Kijowie Jan Piekło został wezwany do MSZ Ukrainy w trybie pilnym w związku z niewpuszczeniem do Polski sekretarza Międzyresortowej Komisji Ukrainy ds. Upamiętnień Swiatosława Szeremety. 

Trzy dni wcześniej PE przyjął rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych, zapisanych w traktatach unijnych. Europosłowie zainicjowali też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia art. 7 Traktatu o UE wobec Polski. Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS, SLD wstrzymało się od głosu, eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu. Większość PO wstrzymała się od głosu, ale sześciu europosłów poparło ten dokument. 

Premier Beata Szydło uznała, że wpis Tuska to wykorzystanie jego stanowiska jako przewodniczącego Rady Europejskiej do ataku na polski rząd.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA