fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Będą kary za brak rejestracji auta sprowadzonego z UE

Adobe Stock
Z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców mają zniknąć tzw. martwe pojazdy. Pomoże w tym solidna kara.

Od 1 stycznia 2020 r. kierowcy, którzy w ciągu miesiąca nie zarejestrują auta sprowadzonego z UE albo w tym czasie nie powiadomią starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu zarejestrowanego w Polsce, będą płacić od 200 zł do 1 tys. zł kary. Nakładać ją będzie starosta, a pieniądze staną się dochodem powiatu. W środę minister środowiska wysłał do Rządowego Centrum Legislacji projekt rozporządzenia, w którym wskazuje, jak karanie ma przebiegać.

I tak, organy rejestrujące pojazdy dostaną podstawę do oceny, kiedy faktycznie pojazd niebędący pojazdem nowym został sprowadzony z terytorium państwa członkowskiego UE. To bardzo ważne szczególnie dla przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą w zakresie obrotu pojazdami (komisy).

W dowodach własności potwierdzających przeniesienie prawa własności pojazdu po jego sprowadzeniu z zagranicy, zamieszczana będzie adnotacja o dacie sprowadzenia. Do wniosku i oświadczenia będzie dołączona informacja, że dane zawarte we wniosku są aktualne i zgodne ze stanem faktycznym. Ponieważ kary mają być nakładane od 1 stycznia, minister chce, by rozporządzenie weszło w życie trzy dni wcześniej – tak by urzędy mogły się przygotować do nowych zadań (choćby przygotować nowe druki).

Czytaj także:

Powód zmiany to poprawa warunków legalnego obrotu pojazdami i aktualność danych gromadzonych w centralnej ewidencji pojazdów. Chodzi o to, by z CEPiK zniknęły tzw. martwe pojazdy. Takich jest dziś ok. 5 mln (na 24 mln zarejestrowane).

Trzydziestodniowy termin będzie liczony od konkretnej daty i uzależniony od konkretnej sytuacji. Liczy się go od daty:

– zakupu nowego auta w Polsce,

– zakupu auta zarejestrowanego u nas z rynku wtórnego,

– dopuszczenia przez naczelnika urzędu celno-skarbowego do obrotu pojazdu sprowadzonego spoza UE,

– sprowadzenia auta do Polski z państwa unijnego.

Tak samo będzie w przypadku wyrejestrowania auta. Właściciel będzie na to miał również 30 dni.

Chodzi o sytuacje, gdy pojazd trafi na złom, zostanie skradziony lub właściciel sprzeda go za granicę.

Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA