fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Nadal mało kobiet na szczycie firm

Bloomberg
Liczba kobiet na kierowniczych stanowiskach w hiszpańskich spółkach giełdowych wyniosła w 2019 r. tylko 16 proc. Podobnie jest w Niemczech. Sfrustrowana Angela Merkel poparła pomysł wprowadzenia limitów liczbowych.

Wśród hiszpańskich spółek tworzących indeks IBEX 35 udział kobiet w ich władzach zmalał w ciągu roku o 0,3 proc., tylko cztery z tego grona miały kobiety w zarządach — podała komisja kontroli giełdowej CNMV.

Lewicowy rząd koalicyjny Pedro Sancheza uczynił z równości płci jedno z najważniejszych zadań, połowa w jego gabinecie to kobiety, trzy zajmują stanowiska wicepremierów na 4 takie stanowiska. W świecie korporacji mężczyźni nadal dominują i nie widać tendencji zmiany tego stanu. Opracowanie brukselskiego zrzeszenia European Women on Boards dotyczące spółek tworzących indeks STOXX 600 uplasowało hiszpańskie spółki na przedostatnim miejscu w rankingu firm z kobietami na kierowniczych stanowiskach — pisze Reuter.

Obecność kobiet w radach nadzorczych największych spółek hiszpańskich zwiększyła się wprawdzie w 2019 r. o 3,6 proc. do 27,5 proc., ale nadal daleko do ustalonego przez CNMV poziomu 30 proc. w 2020 r. i 40 proc. w 2022 r. Najlepiej pod tym względem wypadły firma energetyczna Iberdrola, operator sieci Red Electrica i bank Santander, w których kobiety stanowią już 40 proc. obsady organów kierowniczych, najgorszą z wynikiem 8 proc. jest firma energetyczna Naturgy. Generalnie udział kobiet w radach wszystkich spółek zwiększył się o niemal 4 proc. do 23,7 proc., co jest jedynym pocieszającym sygnałem.

W Niemczech obowiązuje od 2015 r. limit 30 proc. kobiet w radach nadzorczych spółek giełdowych, trzy lata później było ich 28 proc. w najważniejszych spółkach, a na kierowniczych stanowiskach zaledwie 10 proc.

Sfrustrowana tym Angela Merkel, od dawna przeciwniczka ustalania jakichkolwiek limitów liczbowych, opowiedziała się z początkiem prezydencji Niemiec w gremiach kierowniczych Unii za wprowadzeniem takich limitów. Zapowiedziała rozmowy z minister ds. rodziny Franziską Giffey, która złożyła w lutym taką inicjatywę ustawodawczą, ale sprawa zeszła na dalszy plan z powodu pandemii.

Minister Giffey z SPD zaproponowała, aby zarządy ok. 70 spółek giełdowych włączyły co najmniej jedną kobietę do swego grona, jeśli liczy ono trzy osoby lub więcej. Chce też objąć pułapem 30 proc. rady nadzorcze ok. 600 firm wobec obecnie 100 i liczy, że ta norma zacznie obowiązywać od maja.

- To absolutnie nieadekwatne, że nadal są spółki giełdowe, w których żadna kobieta nie zasiada w radzie nadzorczej — powiedziała kanclerz Merkel w parlamencie i zauważyła, że te firmy mają dość kandydatek do swych rad, aby przestrzegać obowiązującego pułapu. Jej rząd koalicyjny może potrzebować trochę czasu na dojście do porozumienia w tej sprawie, ale wyraziła nadzieję, że dojdzie do tego przed wyborami do parlamentu w 2021 r., kiedy ona nie będzie ubiegać się o następną kadencję.

Jennifer Morgan została w 2019 r. pierwszą kobietą współprezesem dużej spółki giełdowej, producenta oprogramowań przemysłowych SAP, ale ustąpiła ze stanowiska w kwietniu 2020, jedynym prezesem został Christan Klein.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA