fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Szkolenia biorą kurs na cyfrowe kompetencje i odporność psychiczną

iStockphoto
Pandemia przyspieszyła zmiany w gospodarce, które wymuszą zmianę kwalifikacji, a często i zawodu. Polscy pracownicy są do tego przygotowani, bo szkolenia stały się obecnie jednym z najbardziej pożądanych benefitów.

Już ponad dwie piąte (40,5 proc.) aktywnych zawodowo Polaków zastanawia się obecnie nad zmianą zawodu lub specjalizacji – wynika z lutowego sondażu Pracuj.pl przeprowadzonego wśród ponad 1,2 tys. użytkowników portalu.

Ta gotowość do większej zawodowej zmiany wiąże się często z koniecznością zdobycia nowych kwalifikacji i umiejętności. Nic więc dziwnego, że już w zeszłym roku, w badaniu ManpowerGroup i HR Link, prawie sześciu na dziesięciu pracowników wskazało szkolenia i rozwój na drugim miejscu wśród najbardziej pożądanych w czasie pandemii świadczeń pozapłacowych.

Motywacja w pracy

Katarzyna Pączkowska, dyrektor rekrutacji stałej w Manpower, potwierdza, że w czasie pandemii ambicje pracowników w zakresie podnoszenia kwalifikacji i kompetencji wzrosły. Tym bardziej że dla wielu z nich zmiana trybu pracy wiązała się z koniecznością pozyskania nowych umiejętności m.in. wirtualnej obsługi klienta czy komunikacji w zdalnym zespole.

Tę opinię podziela Paulina Schodowska z firmy Bergman Engineering. Według niej pracownicy są coraz bardziej świadomi tego, że jedną z kluczowych kompetencji, która stanowi o ich konkurencyjności na rynku pracy, jest umiejętność poszerzania swojej wiedzy. Dlatego też coraz chętniej sięgają po szkolenia i cenią sobie pracodawców, którzy dbają o rozwój.

Raporty z badania Bilans Kapitału Ludzkiego, które Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości prowadzi we współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim potwierdzają, że to chęć zdobycia umiejętności potrzebnych w pracy motywuje do nauki większość (60 proc.) dorosłych Polaków. Dane BKL, a jeszcze bardziej unijne statystyki wskazują jednak, że ta motywacja nie działała zbyt mocno.

Według Eurostatu w 2019 r. niespełna 5 proc. dorosłych Polaków uczestniczyło w jakichś formach edukacji formalnej (np. w studiach) czy nieformalnej, a BKL szacował tę grupę na prawie 27 proc.

Krótko i praktycznie

Odsetek uczących się dorosłych mogła zwiększyć pandemia, która wywołała masowe przejście na zdalną komunikację, wymuszając na firmach i na pracownikach potrzebę zdobywania nowych umiejętności. Mówią o tym przedstawiciele branży szkoleniowej.

– Widzimy wzrost zapotrzebowania na tematy związane z odpornością psychiczną i funkcjonowaniem w sytuacjach stresowych. Rośnie także znaczenie rozwoju twardych kompetencji cyfrowych związanych z płynną obsługą i wykorzystaniem różnego rodzaju narzędzi do komunikacji, współpracy i zarządzania projektami – twierdzi Michał Zaborek, prezes House of Skills. Zdaniem Tomasza Sosnowskiego, dyrektor marketingu w Altkom Akademii, po wybuchu pandemii błyskawicznie wzrosło zainteresowanie szkoleniami z użycia narzędzi do pracy zdalnej i komunikacji w zespołach rozproszonych oraz związanych z tym obszarem kompetencji miękkich, a także niezbędnych procedur bezpieczeństwa.

Jak ocenia Piotr Grzechowiak, prezes Grupy ODITK, przez większość 2020 r. poszukiwane były 1–2-godzinne webinary, które miały przekazać konkretną wiedzę i podnieść pracowników na duchu. Te dla pracowników dotyczyły głównie efektywności w home office, radzenia sobie ze stresem i napięciem. Z kolei menedżerom serwowano „pigułki wiedzy" na temat zarządzania pracą zdalną i prowadzenia z pracownikami trudnych rozmów. Jesienią firmy wróciły do dłuższych, 1–2-dniowych szkoleń, dodając też te z otwartości na zmiany, komunikacji i współpracy w zespole.

Z pomocą firmy...

Wzrost zainteresowania zdobywaniem wiedzy widać w danych administrowanej przez PARP Bazy Usług Rozwojowych internetowej platformy z ofertą szkoleń, kursów zawodowych czy coachingu. Chcące z nich skorzystać firmy i ich pracownicy mogą otrzymać nawet 80 proc. unijnego dofinansowania. – Do tej pory swoje konta w BUR założyło ponad 400 tys. użytkowników, a każdego miesiąca przybywa ok. 13 tys. nowych – twierdzi Aleksandra Berg-Koza, p.o. zastępcy dyrektora departamentu rozwoju kadr w przedsiębiorstwach w PARP.

Dodaje, że liczba zapisów na usługi szkoleniowe dostępne w BUR przekroczyła niedawno pół miliona. Ubiegłorocznym hitem było szkolenie z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem oraz psychologii i rozwoju osobistego, ale wśród najczęściej wybieranych kursów są też te z obszaru informatyki i telekomunikacji. Jak jednak obserwuje Piotr Grzechowiak, w wielu firmach dominuje podejście „tu i teraz"; znacznie mniej widzimy koncentracji na kompetencjach przyszłości, które będą konieczne za dwa–trzy lata.

W ich rozwój inwestuje np. Ergo Hestia, która organizuje bootcampy, czyli intensywne kursy IT dla pracowników, którzy interesują się nowymi technologiami. Kilkudziesięciu uczestników dwóch pierwszych bootcampów, którzy zdobyli kompetencje w RPA (robotyzacji procesów biznesowych) oraz w projektowaniu botów konwersacyjnych, już wykorzystuje je w praktyce. – Ostatnio zdecydowaliśmy się zorganizować e-bootcamp poświęcony marketingowi online we współpracy z Akademią Leona Koźmińskiego – dodaje Dagmara Senda, kierownik zespołu ds. budowania zaangażowania i marki pracodawcy w Ergo Hestii,

...albo na własną rękę

Wiele osób musi jednak na własną rękę zadbać o swój zawodowy rozwój. – Przeważnie są to indywidualne decyzje pracownika – twierdzi Magdalena Rogóż ze szkoły programowania online Kodilla.com, gdzie do najbardziej popularnych należą teraz kursy związane z projektowaniem stron internetowych, czyli front-endem (Web Developer i Front-end React). Decydują się na nie głównie kobiety. Z kolei mężczyźni wybierają często naukę programowania w Javie czy Pythonie. Zainteresowaniem cieszą się też szkolenia dla testerów oprogramowania, a ostatnio modne stały się kursy z tworzenia gier mobilnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA