fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Bunt pracowników. Szef chce, by nosili alarmy zbliżeniowe

firma w czasie COVID-19
AdobeStock
Globalny producent papieru toaletowego poprosił pracowników, by nosili urządzenia pomagające w utrzymywaniu dystansu społecznego. Efektem jest fatalna atmosfera w firmie.

Szwedzka firma Essity produkująca papier toaletowy i środki higieny osobistej postanowiła przetestować we Francji system mający na celu poprawę przestrzegania zasad zachowania dystansu społecznego. System obejmuje urządzenia, które emitują sygnał dźwiękowy o głośności 85 decybeli, gdy pracownicy znajdą się zbyt blisko siebie. Związkowi zawodowemu CFDT taki sposób dbania o przestrzeganie dystansu, który zaproponował pracodawca, zdecydowanie się nie spodobał.

- To system porównywalny do tych, które mają zniechęcać psy do szczekania – cytuje wypowiedź związkowców serwis France24.

Zdaniem działaczy związkowych system ten byłby stresujący dla pracowników i mocno „infantylizujący”.

Essity (znana z marek Libresse czy Tork) na razie przedstawiła propozycję systemu. Pracowników poinformowano o tym, że urządzenia mają zwiększyć ich bezpieczeństwo oraz będą się automatycznie wyłączać w kantynie, toaletach czy punktach pomocy medycznej. Urządzenia noszone przez pracowników, jak zapewnia kierownictwo francuskiego oddziału Essity, nie będą umożliwiały lokalizowania pracowników. Oficjalna propozycja ma być złożona pracownikom w przyszłym tygodniu, ale pracownicy już się buntują i zapowiadają, że urządzenia te skończą tam, gdzie produkty firmy.

- Skończą w koszu, albo w szafie – przewiduje cytowana przez France 24 działaczka związkowa Christine Duguet.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA