fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poszukiwanie pracy

Co utrudnia Polakom wyjście z bezrobocia

PhotoXpress
Szukanie pracy to wcale nie sielanka. Zwłaszcza gdy chętnym brakuje kwalifikacji – wynika z badań najnowszego raportu „Rynek pracy 360 stopni" Grupy Progres, gdzie o zdanie zapytano osoby bezrobotne.

Chociaż już większość pracodawców narzeka nie tylko na brak odpowiednich, ale coraz częściej jakichkolwiek kandydatów do pracy i coraz więcej firm ściąga pracowników z zagranicy, to w Polsce wciąż jest zarejestrowanych ponad 850 tys. bezrobotnych. Ich grupa stanowi 5,2 proc. osób aktywnych zawodowo.

Niestety, sporej części z nich poszukiwanie pracy wcale nie idzie zbyt dobrze. Jak wynika z danych GUS, w sumie ok. 40 proc. bezrobotnych pozostaje bez zatrudnienia od ponad jednego roku, a 24 proc. – nie pracuje od ponad dwóch lat. W tej grupie, najwięcej jest osób z niskim wykształceniem i z małym doświadczeniem zawodowym.

Co gorsza, aż 35 proc. bezrobotnych należy do tzw. III profilu, czyli do grupy osób, których aktywizacja wymaga szczególnego wysiłku.

– Szukanie pracy, gdy nie ma się żadnego źródła dochodu, jest stresującym i niezwykle skomplikowanym zadaniem – przyznają eksperci agencji zatrudnienia Grupy Progres. W swoim najnowszym badaniu przedstawionym w raporcie „Rynek pracy 360 stopni" agencja przeanalizowała proces rekrutacji z punktu widzenia bezrobotnych. Okazuje się, że większość z nich chciałaby podjąć pracę od zaraz (69 proc.) i oczekuje od potencjalnego przełożonego szybkiego podjęcia decyzji – pożądany jest więc jeden etap rekrutacji. Co czwarty bezrobotny jest zdania, że optymalną liczbą są dwa etapy rekrutacji, a jedynie 6 proc. twierdzi, że rekrutacja powinna być trzy etapowa.

– Z mojego doświadczenia wynika, że część bezrobotnych rezygnuje z rekrutacji, gdy dowiaduje się, że rozmowa kwalifikacyjna stanowi tylko wstęp do całego procesu. Oczywiście gotowość bezrobotnego do podjęcia pracy od zaraz jest zrozumiała, jednak z perspektywy pracodawcy sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Im więcej umiejętności trzeba zweryfikować, tym większa jest liczba etapów rekrutacji. Dla bezrobotnego może to być duży problem – komentuje Krzysztof Kunicki, Business Client Advisor w Gdańskim Urzędzie Pracy, który jest partnerem raportu.

Według niego bezrobotni biorący udział w procesach rekrutacji najczęściej spotykali się z brakiem odpowiedzi na temat kolejnego etapu czy podjętej decyzji (35 proc.), a prawie trzech na dziesięciu badanych twierdzi, że nie otrzymali wystarczających informacji odnośnie do stanowiska oraz zakresu obowiązków. Co czwarty uważa też, że zakres faktycznych obowiązków był inny niż te przedstawiane podczas procesu rekrutacji.

Z jego przebiegu jest zadowolonych tylko 34 proc. uczestników badania; oni otrzymywali informację na zwrotną, mieli stały kontakt z rekruterem, mogli liczyć na jego wsparcie, w tym także (w niektórych przypadkach) na pomoc w uzupełnieniu CV.

– Można przypuszczać, że istotny wpływ na odpowiedzi mogły mieć działania prowadzone w przeszłości przez wielu kadrowców. Faktycznie dość rzadko informowano wtedy bezrobotnych kandydatów o przebiegu oraz wynikach naboru. Aktualnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej – przekonuje Kunicki.

Wyniki badania Grupy Progres pokazują też, że wśród osób bezrobotnych – ponad 50 proc. ankietowanych – panuje przekonanie, że przedsiębiorcy są zainteresowani zatrudnianiem wyłącznie wykwalifikowanych kandydatów, posiadających duże doświadczenie zawodowe. Na kolejnych miejscach znajdują się znajomości i rekomendacje, wykształcenie, uprawnienia i kompetencje miękkie. Jak jednak twierdzą rekruterzy, bogate CV nie zawsze gwarantuje zdobycie wymarzonego stanowiska.

– Świat rekrutacji widziany okiem bezrobotnego i pracodawcy nadal nie jest w pełni kompatybilny – zwraca uwagę Krzysztof Kunicki. Jak wyjaśnia, mówiąc o czynnikach wpływających na zatrudnienie, każda ze stron przykłada do nich inną wagę. Osoby niepracujące uważają, że najważniejsze są kwalifikacje i doświadczenie, a mniej ważne są kompetencje miękkie.

Tymczasem pracodawcy zwracają uwagę na każdy z tych obszarów i taktują je na równi podejmując decyzję o przyjęciu nowego członka do ich zespołu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA