fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polskie Stronnictwo Ludowe

Kosiniak-Kamysz: Schetyna buduje nową, progresywną lewicę

Fotorzepa/ Michał Kolanko
Lewicowy - zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza - program Koalicji Obywatelskiej "potwierdził się w osobach". Tak prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego skomentował zaprezentowane we wtorek przez Grzegorza Schetynę czołówki list KO w jesiennych wyborach do Sejmu.

Paweł Kowal, Barbara Nowacka, Tomasz Zimoch, Tomasz Lenz, Bartłomiej Sienkiewicz, Riad Haidar, Małgorzata Kidawa-Błońska, Witold Zembaczyński, Borys Budka, Sławomir Neumann, Sławomir Nitras to część „jedynek" bloku wyborczego PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska oraz Zieloni na wybory parlamentarne. Katarzyna Lubnauer jest warszawską „dwójką" Koalicji Obywatelskiej.

Zgodnie z pojawiającymi się już wcześniej - m.in. przez "Rzeczpospolitą" - informacjami Schetyna po raz pierwszy wystartuje w wyborach z Warszawy, gdzie jako "jedynka" listy Koalicji Obywatelskiej zmierzy się w wyborczym pojedynku z otwierającym listę PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Dowiedz się więcej: Szeroka lista Schetyny

- Gratuluję wszystkim, którzy są liderami list, bo to jest duże zadanie, niezależnie skąd się kandyduje. Gratulacje też dla Grzegorza Schetyny, bo buduje nową, progresywną lewicę - skomentował w Polsat News Władysław Kosiniak-Kamysz. - Jak widać, czerpie też z tej starszej lewicy, bardziej doświadczonej. Sporo polityków SLD na pierwszych miejscach - zauważył.

- Nie szukam wrogów w opozycji, ani po stronie lewicy, ani po stronie Platformy. Naprawdę to nie są nasi wrogowie - to nasi konkurenci. Główny przeciwnik jest po drugiej stronie - zaznaczył prezes PSL. Zapowiedział też, że nie będzie "wrogiego działania" wobec Kukiz'15 ze strony jego partii. Sojusz ugrupowania Pawła Kukiza z PSL jest coraz mniej prawdopodobny.

Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że na listach PSL w wyborach na pewno znajdzie się były minister PO Marek Biernacki, "jak i całe konserwatywne skrzydło z nim związane". - Bardzo się z tego cieszę, bo to pokazuje, gdzie znajduje się prawdziwe centrum - ocenił. Zapowiedział też start w ludowców Janusza Dzięcioła. Zwycięzca pierwszej edycji "Big Brothera" był posłem przez dwie kadencje, od 2007 roku, zdobywając mandat z list Platformy.

Źródło: rp.pl/ Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA