Al-Adam został skazany na śmierć przez sąd w Rijadzie. W maju 2017 roku sąd wyższej instancji utrzymał wyrok.

23-latek jest niepełnosprawny - niedowidzi i ma poważny ubytek słuchu. Po aresztowaniu przestał słyszeć na jedno ucho - twierdzi, że to efekt pobicia go przez policjantów.

Obrońcy praw człowieka z grupy Reprieve monitorujący jego sprawę twierdzą, że saudyjskie władze nie poinformowały o powodach przeniesienia Al-Adama do jednoosobowej, odizolowanej celi, co miało miejsce 22 czerwca. Według przedstawicieli Reprieve jest to zapowiedź rychłej egzekucji.

Rodzinie 23-latka odmówiono prawa do odwiedzenia go w więzieniu. Podejrzewa się, że mężczyzna ma zakaz opuszczania celi.

Do egzekucji mężczyzny może dojść nawet bez poinformowania o tym jego rodziny - alarmują obrońcy praw człowieka. Dodają, że 23-latek został skazany na podstawie zeznań złożonych przez niego pod wpływem tortur.

W Arabii Saudyjskiej w tym roku stracono już 44 osoby.