Reklama

Mieszkańcy Donbasu dostaną rosyjski paszport

Podpisane przez Władimira Putina rozporządzenie zostało opublikowane na stronie Kremla.
Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin

Foto: AFP

Prezydent Rosji podpisał rozporządzenie, które określa kategorie ludzi, którzy mogą starać się o rosyjskie obywatelstwo w trybie uproszczonym. Są wśród nich mieszkańcy "odrębnych rejonów donieckiego i ługańskiego obwodu Ukrainy". Swoją decyzję Putin uzasadnia potrzebą  "obrony praw i wolności obywateli". W dokumencie czytamy też, że jest to "zgodne z prawem międzynarodowym".

W praktyce oznacza to, że mieszkańcy samozwańczych republik donieckiej i ługańskiej  będą mogli starać się o rosyjski paszport. Zgodnie z decyzją Putina, odpowiedni urząd musi wydać decyzję w ciągu trzech miesięcy. Prorosyjscy separatyści twierdzą, że mieszka tam aż 3,7 mln ludzi.

Szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin nazwał decyzję prezydenta Rosji "paszportowym etapem okupacji Donbasu"."Decyzja Federacji Rosyjskiej (FR) o wydaniu rosyjskich paszportów na okupowanych ukraińskich terytoriach jest dalszym ciągiem agresji i wtrącaniem się w nasze sprawy wewnętrzne" - napisał Klimkin na Twitterze.

Szef Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Ołeksadnr Turczynow stwierdził, że Putin w ten sposób "tworzy powód do użycia rosyjskiej armii przeciwko Ukrainie". Przypomniał, że prawo rosyjskie pozwala na użycie sił zbrojnych poza granicami Rosji w obronie obywateli FR - oświadczył Turczynow.

Tymczasem prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oskarżył Rosję o złamanie "porozumień mińskich".

Reklama
Reklama

Rozdawanie rosyjskich paszportów w Donbasie jeszcze bardziej utrudni rozwiązanie konfliktu. Ponad dekadę temu Rosja zaczęła rozdawać paszporty w zajętych przez separatystów regionach w Gruzji co do dzisiaj uniemożliwia władzom w Tbilisi odzyskanie Osetii Południowej i Abchazji.

Polityka
Szpagat Łukaszenki. Jak udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Polityka
To nie Rosja stoi za uszkodzeniami kabli na Bałtyku? Nowe ustalenia służb
Polityka
Radosław Sikorski dla „Rzeczpospolitej”: Pomyślałem, że to ryzykowne, gdy bomby spadły na Teheran
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama