- Czysty Suleyman, lew Suleyman. Wysłał tweeta nazywając mnie "brudnym mafioso". Powiem wam dziś o "czystym Suleymanie" - mówi Peker w jednym z nagrań.
Na nagraniach mafioso, w często bardzo chaotycznych monologach, przedstawia zarzuty dotyczące morderstw, gwałtów i handlu narkotykami, z którymi mają być powiązani urzędnicy z bliskiego otoczenia prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdogana.
Soylu, który jest jedną z osób oskarżanych przez Pekera, złożył zawiadomienie ws. popełnienia przestępstwa przez mafioso.
- To państwo zna różnicę pomiędzy przestępcą a niewinnym, dobrem a złem, zdradą i lojalnością - mówi Soylu w rozmowie z telewizją TRT Haber.
Szef MSW Turcji twierdzi, że oskarżenia Pekera są elementem "międzynarodowej operacji" wymierzonej w tureckie władze.
Peker zaczął publikować nagrania w maju, po tym jak w kwietniu policja w Turcji przeprowadziła operację wymierzoną w niego i osoby, które miały z nim współpracować.
Opozycja turecka wzywa do dymisji Soylu.
Peker twierdzi, że po opuszczeniu przez niego więzienia szef MSW zapewnił mu osłonę policji i ostrzegał go o operacjach wymierzonych przeciwko jego organizacji przestępczej.
Soylu pytany w telewizji dlaczego, jego zdaniem, miliony osób oglądają nagrania Pekera, odparł, że "miliony oglądają też dziecięcą pornografię".
W środę Erdogan wyraził poparcie dla Soylu podkreślając, że jego rząd ściga członków organizacji przestępczych "niezależnie od tego, w jakie miejsce świata uciekną".