fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Co Donald Trump powie konserwatystom? Fragmenty przemówienia na CPAC

Donald Trump na zjeździe CPAC w 2020 roku
AFP
Donald Trump ma na zjeździe konserwatystów w Orlando ogłosić się dominującą postacią Partii Republikańskiej - podaje agencja Reutera, publikując fragmenty przemówienia, które ma wygłosić były prezydent USA.

Były prezydent ma być głównym gościem tegorocznego zjazdu Konserwatywnej Akcji Politycznej (CPAC), organizowanego w Orlando na Florydzie. Agencja Reutera opublikowała fragmenty przemówienia, które ma wygłosić Donald Trump. Będzie to pierwsze tego wystąpienie byłego prezydenta od czasu, gdy opuścił on Biały Dom.

"Staję przed wami, by zadeklarować, że niezwykła podróż, którą wspólnie rozpoczęliśmy cztery lata temu, daleka jest od zakończenia" - ma powiedzieć Trump.

"Zebraliśmy się w to popołudnie, by rozmawiać o przyszłości - o przyszłości naszego ruchu, naszej partii i naszego kochanego kraju" - ma dodać.

Część polityków Partii Republikańskiej uważa Trumpa za naturalnego przywódcę formacji, inni uważają, że po jego prezydenturze i wydarzeniach, do których doszło 6 stycznia na Kapitolu, po których w Senacie odbył się drugi proces o impeachment Trumpa, były prezydent powinien wycofać się z życia politycznego.

Na zjeździe w Orlando nie ma republikanów, którzy poparli impeachment, m.in. senatorów Mitta Romneya czy Bena Sasse'a. Nieobecni są też były wiceprezydent Mike Pence oraz była ambasador USA w ONZ Nikki Haley, która stwierdziła, że dla Trumpa nie ma miejsca w przyszłej Partii Republikańskiej.

"Partia Republikańska jest zjednoczona. Jedyny podział istnieje między grupką politykierów z Waszyngtonu a wszystkimi innymi w całym kraju" - ma w niedzielę powiedzieć Donald Trump.

Według jego doradców, były prezydent w prywatnych rozmowach poruszał temat swego ewentualnego startu w wyborach w 2024 r. W ujawnionych przez jego otoczenie fragmentach niedzielnego przemówienia nie ma słów odnoszących się przyszłych wyborów.

W swym wystąpieniu Trump ma skrytykować obecnego prezydenta USA Joe Bidena za politykę w kwestii imigracji, bezpieczeństwa na granicy z Meksykiem oraz powolne otwieranie szkół, zamkniętych w związku z koronawirusem.

"Wiedzieliśmy, że administracja Bidena będzie słaba - ale nikt z nas nie wyobrażał sobie, że będzie aż tak zła, i że oni tak bardzo skręcą w lewo" - czytamy we fragmentach przemówienia Trumpa. Były prezydent ma dodać, że we współczesnej historii żaden prezydent nie miał gorszego pierwszego miesiąca urzędowania niż Biden.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA