fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Koronawirus może zablokować partyjne przegrupowania

Za wyborem Jarosława Kaczyńskiego na prezesa PiS w 2016 r. głosowało 1008 delegatów. Tylko siedmiu było przeciw, a jeden się wstrzymał
Krzysztof Radzki/East News
Główne siły polityczne planują kongresy i zebrania. Wszystko w cieniu pandemii.

To będzie polityczny sezon na przegrupowania. Od prawej do lewej strony partie szykują zmiany. A to oznacza organizację kongresów i zjazdów. I nie byłoby w tym nic godnego uwagi, gdyby nie pandemia koronawirusa, która wywróciła do góry nogami także życie partii w Polsce.

W większości przypadków statuty partii politycznych nie przewidują możliwości zdalnych obrad czy przede wszystkim – głosowania. Tak jest np. u ludowców. Jak wynika z naszych informacji, PSL najpewniej przesunie wybory władz partii. Być może odbędą się one dopiero na wiosnę przyszłego roku. U ludowców wybory zaczynają się od poziomu gmin i powiatów, później województw. Na tym najniższym poziomie lokalne zjazdy znacznie opóźnił koronawirus, co przesuwa cały kalendarz.

Czekając na kongres

Konkretne plany na jesień ma PiS. Rekonstrukcja rządu planowana jest na przełom września i października, a w dniach 7–8 listopada ma być się kongres wyborczy, podczas którego odbędzie się m.in. głosowanie na prezesa PiS.

Nie ma żadnych wątpliwości, że jedynym kandydatem i zwycięzcą będzie Jarosław Kaczyński. Więcej emocji budzi temat obsadzenia stanowisk wiceprezesów partii. W trakcie poprzedniego kongresu – w lipcu 2016 roku – Kaczyński otrzymał 1008 głosów, siedem osób było przeciw, a jedna się wstrzymała. Kongres odbył się w warszawskiej hali EXPO, jednym z miejsc, gdzie PiS najczęściej organizuje swoje wydarzenia.

Tegoroczny kongres odbędzie się, ale pod warunkiem, że nie wróci np. zakaz imprez masowych. A niedawno wiceminister finansów Piotr Patkowski przestrzegał, że jesienią lockdown może powrócić, chociaż w specyficznej formie punktowego wyłączenia sektorów gospodarki. – W praktyce oznaczałoby to zamykanie – i to tylko w określonych regionach – kin, restauracji, barów i teatrów – powiedział 24 sierpnia Patkowski.

Dla PiS kongres jest o tyle ważny, że poza wyborami najwyższych władz ma też zatwierdzić zmiany w partii – nie tylko jeśli chodzi o struktury, ale też np. kształt Komitetu Politycznego. Politycy PiS podkreślają w kuluarach, że ta przebudowa ma spowodować odświeżenie partii i ułatwić walkę o zwycięstwo w 2023 roku.

– Te zmiany musi zatwierdzić kongres i tam je przedstawimy – zapowiadał na początku sierpnia wicemarszałek Ryszard Terlecki.

Swój kongres wyborczy planuje też koalicjant PiS – Porozumienie. Obecnie w partii Jarosława Gowina trwają wybory i zjazdy regionalne. Kongres planowany jest na jesień, ale nasi rozmówcy już teraz spodziewają się, że może odbyć się w 2021 roku.

Lewica patrzy na USA

Także dla Lewicy najważniejszym wydarzeniem będzie jesienny ogólnokrajowy kongres programowy. Poprzedzi go 16 regionalnych spotkań w całym kraju. Z udziałem nie tylko polityków, ale też działaczy społecznych, aktywistów, ludzi kultury, związkowców. Co z głównym wydarzeniem?

– Mamy plan B. Jest nim powtórzenie zdalnej konwencji Demokratów w USA – mówi nam dr Bartosz Rydliński z Centrum Daszyńskiego, który jest koordynatorem programowym kongresu. Jak dodaje, w planie awaryjnym panele programowe odbędą się w salach, ale bez udziału publiczności i transmitowane będą w mediach społecznościowych, również z przekazywaniem pytań i komentarzy do osób dyskutujących. Kongres ma odbyć się 22 listopada w Warszawie.

Lewica nie jest jedyną formacją, która szykuje intensywną jesień. Przygotowuje się też Platforma Obywatelska. Jednym z pomysłów na odświeżenie partii jest przeprowadzenie zmian w statucie, co pozwoliłoby np. na szybsze wejście do jej struktur nowych ludzi.

Pandemiczny kalendarz

Te zmiany w statucie musi jednak uchwalić Konwencja Krajowa PO, większością dwóch trzecich głosów w obecności co najmniej połowy uprawnionych. Konwencja to kilkaset osób. A tymczasem znacznie mniejsze grono, jakim jest Rada Krajowa ze względu na koronawirusa zebrało się ostatnio 8 lutego. Wtedy podjęto decyzję m.in. o zmianach w składzie zarządu. Ten ma się spotkać w najbliższy piątek. – Będziemy omawiać kalendarz polityczny, być może ustalimy datę konwencji. Ale odbędzie się ona tylko pod warunkiem, że jesienią nie pogorszą się znacznie warunki epidemiologiczne – mówi nam jeden z polityków PO.

Partiom takim jak Platforma nieco łatwiej jest zorganizować posiedzenia klubów (KO liczy 134 posłów i 43 senatorów). Najbliższe ma odbyć się 15 września.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA