fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Szpital: W organizmie Nawalnego nie znaleziono trucizny

AFP
Lekarze szpitala w Omsku przekazali zgromadzonym tam dziennikarzom, że w organizmie Aleksieja Nawalnego nie znaleziono śladów trucizny. Stoi to w sprzeczności z dzisiejszymi, nieoficjalnymi informacjami o otruciu Nawalnego substancją groźną dla otoczenia.

Współpracownicy Nawalnego robią wszystko, by opozycjonistę wywieźć z Rosji do Niemiec, skąd przyleciała po niego lotnicza karetka.

Lekarze jednak nie zgadzają się na transport, tłumacząc to niestabilnym stanem polityka.

Tymczasem przedstawiciel szpitala w Omsku przed niespełna godziną poinformował, że ani we krwi, ani w moczu nawalnego nie wykryto śladów żadnej trucizny.

"Godzinę temu mówią nam o śmiertelnej truciźnie, niebezpiecznej dla innych, a teraz, że nie znaleziono żadnych toksyn. Co się z nimi dzieje?" - napisała w mediach społecznościowych rzeczniczka Nawalnego, Kira Jarmysz.

Nawalny od wczoraj przebywa w szpitalu w Omsku. Przyczyną jest utrata przytomności na pokładzie samolotu, którym wracał z Tomska do Moskwy. Samolot awaryjnie lądował w Omsku, gdzie Nawalnego przetransportowano na oddział intensywnej terapii tamtejszego szpitala.

Nawalny jest w śpiączce. Jego stan określany jest jako ciężki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA