fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Mariusz Kamiński chce opublikować materiały ws. "willi Kwaśniewskich"

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Minister Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński zwrócił się do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro o przekazanie opinii publicznej materiałów zgromadzonych w śledztwie dotyczącym „willi Kwaśniewskich” w Kazimierzu Dolnym.

Decyzja Mariusz Kamińskiego to reakcja na zeznania Tomasza Kaczmarka, byłego agenta CBA znanego jako "agent Tomek".

"Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik dawali mi jasny sygnał, że w trakcie mojej pracy mam sformułować pewne zdarzenia w taki sposób, aby wskazywać na to, że właścicielami" willi w Kazimierzu Dolnym są Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy - powiedział dziennikarzom "Superwizjera".

"Wersja wydarzeń przedstawiana obecnie w mediach przez Tomasza Kaczmarka jest nieprawdziwa, a złożone przez niego w grudniu 2019 r. zeznania są fałszywe. Są one sprzeczne nie tylko z wcześniejszymi zeznaniami składanymi pod groźbą odpowiedzialności karnej w prokuraturze oraz przed sądem, ale także z wielokrotnie prezentowaną przez niego publicznie wersją wydarzeń" - poinformował rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn.

"Przypominam, że w listopadzie 2019 r. Tomaszowi Kaczmarkowi prokuratura postawiła szereg zarzutów karnych dotyczących wielomilionowych oszustw finansowych w tzw. aferze stowarzyszenia Helper" - czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem Mariusza Kamińskiego zeznania Kaczmarka "są podyktowane sytuacją procesową byłego funkcjonariusza, który liczył na  zapewnienie mu parasola ochronnego. Parasola takiego nie otrzymał i nie otrzyma nikt, kto sprzeniewierzył publiczne pieniądze".

ZARZUTY WOBEC KACZMARKA

W 2019 r. Tomaszowi Kaczmarkowi, byłemu agentowi CBA a w latach 2011-2015 posłowi PiS, prokuratura w Białymstoku przedstawiła sześć zarzutów. Sprawa dotyczy m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i prania brudnych pieniędzy.

Zarzuty dotyczą działalności w Europejskim Centrum Wsparcia Społecznego Helper. Początkowo stowarzyszenie prowadziła żona Kaczmarka, potem on. W styczniu 2018 r. Kaczmarek zrezygnował z funkcji prezesa stowarzyszenia po tym, jak wojewoda warmińsko-mazurski po kontrolach finansowych wstrzymał finansowanie dwóch domów samopomocy prowadzonych przez stowarzyszenie.

Kaczmarek oceniał, że zarzuty to wymierzona w niego polityczna zemsta.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA