fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Partia Pracy: Jest kandydatka do zastąpienia Jeremy'ego Corbyna

AFP
Rebecca Long-Bailey na łamach "The Guardian" ogłosiła, że rozważa ubieganie się o stanowisko przewodniczącej Partii Pracy.

Long-Bailey, sekretarz ds. biznesu w Gabinecie Cieni i parlamentarzystka z Salford i Eccles na łamach "The Guardian" napisała, że "bogactwo i władza muszą zostać zwrócone Brytyjczykom". "Domaganie się przez nich odzyskania kontroli nad własnym życiem i przyszłością ich wspólnot musi znaleźć się w centrum naszej agendy" - dodała.

Oceniając wynik wyborów z 12 grudnia, w których Partia Pracy osiągnęła najgorszy wynik od lat 30-tych XX wieku Long-Bailey oceniła, że podejście partii do kompromisu ws. brexitu "usatysfakcjonowała zbyt małą" liczbę wyborców, ale - jak dodała - wyniku wyborów nie można zrzucać tylko na brexit.

"Nie jest dobrze mieć słuszne rozwiązania, jeżeli ludzie nie wierzą, że (partia) może je zrealizować" - podkreśliła.

Long-Bailey ostrzegła też przed powrotem do "polityki przeszłości" i wezwała partię do "wywrócenia zepsutego systemu politycznego, który blokował przez dziesięciolecia lokalne wspólnoty".

Według sekretarz ds. biznesu w Gabinecie Cieni, jeśli Partia Pracy chce wygrać kolejne wybory, musi odbudować szerokie poparcie "jednocząc wszystkie lokalne społeczności od byłych górników z Blythe Valley, imigrantów z Brixton, po właścicieli małych przedsiębiorstw z Stoke on Trent".

Long-Bailey podkreśliła, że aby wygrać ponownie, Partia Pracy musi się zjednoczyć.

Po klęsce wyborczej Partii Pracy obecny lider tego ugrupowania, Jeremy Corbyn zapowiedział, że nie poprowadzi partii do kolejnych wyborów. Oświadczył jednak, że pozostanie na stanowisku lidera Partii Pracy w czasie, który będzie potrzebny partii do przepracowania wyniku wyborów.

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA