Guaido wyjaśnił, że dwóch mężczyzn poprosiło go o wspólne zdjęcie, gdy potajemnie przekroczył granicę w lutym tego roku. Zaprzeczył, by wiedział, kim są mężczyźni.

Minister spraw wewnętrznych Wenezueli Nestor Reverol powiedział w telewizji państwowej, że ci dwaj mężczyźni są liderami "kolumbijskiej organizacji paramilitarnej" zwanej Rastrojos.

Revelor w piątek zapowiedział, że przekaże to zdjęcie do prokuratury.

Kolumbijska policja potwierdziła, że mężczyźni byli członkami Rastrojos, grupy przestępczej złożonej z byłych żołnierzy, którzy zajmują się obecnie handlem narkotykami w całym kraju, również wzdłuż granicy z Wenezuelą.

Guaido przedostał się do Kolumbii, zanim 23 lutego Stany Zjednoczone podjęły próbę wysłania ciężarówek z pomocą humanitarną do Wenezueli. Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro nakazał jednak zamknięcie granic i kazał wojsku zablokować wjazd ciężarówek.

Maduro powiedział, że zdjęcie jest dowodem "ogromnego skandalu". Zdaniem prezydenta Guaido miał "przestępczy sojusz z handlarzami narkotyków".