Kumar w nagraniu, które obiegło media społecznościowe wyjaśnia, że przypadkowo zagłosował na rządzącą krajem Indyjską Partię Ludową (BJP), podczas gdy chciał zagłosować na inne ugrupowanie.

Mężczyzna obciął więc sobie koniuszek palca wskazującego, na którym niezmywalnym atramentem oznaczono, że głosował już w wyborach. Zrobił to, aby móc ponownie oddać głos.

Kumar głosował w czwartek w Bulandshahr, w stanie Uttar Pradesh.

- Chciałem zagłosować na słonia, ale przez pomyłkę zagłosowałem na kwiat - powiedział na nagraniu umieszczonym w sieci mężczyzna odnosząc się do partyjnych symboli umieszczanych obok nazwisk kandydatów na ekranach maszyn do głosowania.

Symbolem BJP jest lotos. Słoń to symbol regionalnej Partii Większości Społecznej (BSP). BSP zajmuje opozycyjne stanowisko wobec BJP.

Symbole partii umieszcza się przy nazwiskach kandydatów, ponieważ w Indiach, gdzie prawa wyborcze ma 900 mln osób, wciąż jest wielu analfabetów.

Wybory parlamentarne w Indiach - największej demokracji świata - trwają ok. sześciu tygodni - ich wyniki będą znane dopiero 23 maja.