W liście do premiera Japonii Shinzo Abe, który przewodniczy grupie G20, Morrison wezwał przywódców największych światowych gospodarek do omówienia kwestii na nadchodzącym szczycie G20.

28-letni Australijczyk Brenton Tarrant transmitował zamach, w czasie którego zginęło 50 osób, przez 17 minut na Facebooku. Mimo iż oryginalne nagranie zostało w końcu usunięte, to jego kopie szybko zaczęły pojawiać się na innych profilach na Facebooku, YouTube i Twitterze.

Facebook podkreślił, że w ciągu 24 godzin po zamachu usunął 1,5 mln kopii nagrania - w tym 1,2 mln zanim zostały one opublikowane na profilach na Facebooku.

Mimo to Morrison pisze w liście o swojej obawie w związku z tym w jaki sposób nowe technologie mogą być wykorzystywane w atakach terrorystycznych.

"To nie do zaakceptowania, aby traktować internet jako przestrzeń, którą nikt nie zarządza" - dodał premier Australii.

Morrison wyjaśnił, że celem jest "uzgodnić skoordynowaną akcję, zmierzającą do lepszej ochrony przed terrorystyczną przemocą".

"Jest kluczowe, aby globalna społeczność działała wspólnie, aby zapewnić, że technologia spełnia moralne zobowiązanie chronienia społeczeństw, którym służy i z których czerpie zyski" - napisał premier Australii.