fbTrack

Polityka

Sondaż: PiS wciąż ma się nieźle

Katarzyna Lubnauer i Grzegorz Schetyna dyskutują w Sejmie
Reporter/ Andrzej Iwańczuk
Początek stycznia nie jest udany dla opozycji. Rządzący nieznacznie zyskali.

Pierwsze w 2019 roku styczniowe badanie IBRiS dla „Rzeczpospolitej" pokazuje polityczny krajobraz tuż przed startem podwójnej kampanii: do PE i do Sejmu. W porównaniu z badaniem sprzed miesiąca nieznacznie poprawiła się sytuacja PiS. Straciła za to opozycja. Największe straty poniosły Platforma Obywatelska i Nowoczesna. To może być efekt trudnego dla sejmowej opozycji grudnia, w którym głównym tematem była sytuacja po przejściu Kamili Gasiuk-Pihowicz i grupy posłów Nowoczesnej do Klubu Platformy. Tematem grudnia i przełomu roku były też ceny energii oraz polityczna ofensywa PiS – konwencja, a wcześniej wniosek o wotum zaufania. Wygląda na to, że przynajmniej w tej chwili te działania przyniosły korzyści, chociaż wzrost notowań PiS jest bardzo nieznaczny. Powiększyła się za to znacznie liczba wyborców niezdecydowanych.

Krajobraz po rozłamie

Prawo i Sprawiedliwość ma w badaniu IBRiS z 3–4 stycznia 39,1 proc. To o 1,9 pkt proc. więcej niż w badaniu z 7–8 grudnia. PO ma teraz 26,3 proc. W grudniu partia Grzegorza Schetyny mogła liczyć na 31,3 proc., co oznacza spadek o 5 pkt proc. Traci też Nowoczesna. Zamiast 4,0 proc. ma teraz 0,9 proc. Cała dawna Koalicja Obywatelska straciła więc 8 pkt proc. poparcia. – Na wojnie tracą wszyscy, wyborcy czują się zdezorientowani, dlaczego coś, co było sukcesem, zostało zniszczone. Trzeba przyspieszyć prace nad Koalicją Europejską, bo wyborcy nie mogą żyć w ciągłej niepewności. Po wyjściu Ryszarda Petru też Nowoczesnej spadło poparcie, ale udało się nam je odbudować. Teraz będzie podobnie – mówi nam Katarzyna Lubnauer. – Ten sondaż pokazuje, ile Koalicja Obywatelska dała obydwu partnerom – dodaje.

Jak na spadki reaguje PO? – Ten sondaż pokazuje, że warto iść w kierunku łączenia. Dobrze wróżą słowa Władysława Kosiniaka-Kamysza, który mówi, że w PSL coraz więcej osób chce wspólnej listy. Często się zastanawiamy nad oceną preferencji wyborczych. Ale trzeba pamiętać o tym, że PiS wydało ponad 2 mld zł na oczernianie opozycji i jej liderów poprzez telewizję zwaną kiedyś publiczną – mówi nam Cezary Tomczyk z PO. – W tym roku będziemy dokonywać cywilizacyjnego wyboru, czy Polska pójdzie w kierunku wschodnim czy zachodnim. PiS ciągnie w kierunku wschodnim – dodaje. Notowania pozostałych formacji są stabilne. Kukiz'15 ma obecnie 5,5 proc., w grudniu było to 5,7 proc. SLD ma teraz 5,0 proc. (6,7 proc. w grudniu). Polepszyły się za to notowania PSL. Ludowcy mogą liczyć na 6,7 proc. w porównaniu z 5,1 proc. w grudniu.

Jest też więcej wyborców niezdecydowanych. W grudniu było to 6,4 proc. Obecnie 11,9 proc. nie wie, na kogo będzie głosować.

Liderzy opozycji deklarują, że rozmowy w sprawie nowej koalicji do Parlamentu Europejskiego się toczą. Ale jest na to coraz mniej czasu. Kampania ruszy wczesną wiosną, a już 3 lutego swój projekt polityczny przedstawi Robert Biedroń. Ostatnie dni to coraz więcej wzajemnych zarzutów i oskarżeń na linii zwolennicy Roberta Biedronia–zwolennicy Platformy Obywatelskiej. Politycy PO twierdzą, że Biedroń osłabia opozycję i toruje drogę drugiej kadencji PiS.

Celem ?świeckie państwo

W styczniu swoje plany ogłosiła za to Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej. W trakcie niedzielnej konferencji prasowej – w święto Trzech Króli – zapowiedziała projekt ustawy dotyczącej rozdziału Kościoła od państwa i m.in. koniec finansowania lekcji religii ze środków publicznych czy likwidację Funduszu Kościelnego. Projekt będzie złożony w Sejmie, ale nie jako inicjatywa grupy posłów, tylko poprzez Komisję Petycji. Podpisy mają być zbierane przez cały styczeń – w internecie. Inicjatywa Polska była częścią Koalicji Obywatelskiej przed wyborami samorządowymi, razem z PO i Nowoczesną.

Teraz Barbara Nowacka zapewnia, że będzie rozmawiać z tymi partiami o wsparciu swojego projektu. Jeśli sejmowa Komisja Petycji nie rozpatrzy projektu, to ma wystartować projekt obywatelski zbierania podpisów pod ustawą. Wtedy potrzebne będzie ich 100 tys., by projekt trafił pod obrady Sejmu.

Całość nosi nazwę „Inicjatywa 25", co odnosi się do konstytucji i artykułu stanowiącego o wolności wyznania i równości Kościołów.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL