Polityka

Papua-Nowa Gwinea kupiła 40 luksusowych aut. Ludzie oburzeni

Wikimedia Commons, Attribution-ShareAlike 3.0 Unported (CC BY-SA 3.0),Natalia Kiszczak PhotoVision
Rząd Papui-Nowej Gwinei twierdzi, że luksusowe samochody zostały kupione przez "sektor prywatny”. Obywatele są jednak oburzeni.

Obywatele Papui-Nowej Gwinei są oburzeni, że rząd sprowadził flotę samochodów Maserati, aby przetransportować międzynarodowych delegatów na konferencję APEC. Odbędzie się ona w przyszłym miesiącu, w obliczu kryzysu zdrowia i biedy, problemów gospodarczych i konsekwencji niszczycielskiego trzęsienia ziemi.

Rząd Papui-Nowej Ginei broni swojej decyzji przekonując, że 40 luksusowych samochodów zostanie kupionych przez "sektor prywatny”, pozostawiając rząd bez żadnych obciążeń finansowych.

Samochody, których cena wynosi w Australii od 200 000 do 350 000 dolarów, zostały wysłane w tym tygodniu z Mediolanu dwoma samolotami czarterowymi Boeing 747-8F. Koszty transportu według władz także pokrył "prywatny sektor”. - Sedan Maserati Quattroporte zostały zabezpieczone, dostarczone i zobowiązuję się, że zostaną opłacone przez sektor prywatny - powiedział minister Justin Tkatchenko. - Posiadanie pojazdów opłacanych przez sektor prywatny jest najmądrzejszym sposobem na korzystanie z pojazdów dla Apec bez ponoszenia ogólnych kosztów dla państwa - dodał.

Tkatchenko zaznaczył także, że rząd zapłacił tylko za depozyt, który kosztować miał 16,75 miliona dolarów. - Oczywiście wpłaciliśmy kaucję, ale wszystkie koszty zostaną całkowicie zwrócone, a rząd nie zostanie obciążony - powiedział w rozmowie z News Corp. - Sprzedają się jak ciepłe bułeczki - podkreślił.

Premier Peter O'Neill powiedział natomiast, że zawsze istniało porozumienie z sektorem prywatnym w kwestii kupna pojazdów wykorzystywanych do krótkoterminowego użytku podczas międzynarodowych imprez.

Powes Parkop, gubernator stolicy kraju, podkreślił, że drogie samochody są sposobem na pokazanie "głębokiego uznania" Papui Nowej Gwinei dla wizytujących ją liderów politycznych.

40 zakupionych samochodów to jedyne Maserati, jakie kiedykolwiek zostały dostarczone do Papui Nowej Gwinei.

Papua Nowa Gwinea ma jedne z najwyższych na świecie wskaźników przemocy wobec kobiet, zgonów matek, czy niedożywienia. Przez kilka miesięcy ogarniał ją także kryzys związany z epidemią polio.

Zdaniem wielu, samochody będą jedynie przypominać obywatelom o ich problemach, między innymi o braku wody i prądu. - To prawdziwa metafora tego, co dzieje się obecnie w Papui-Nowej Gwinei - powiedziała w rozmowie z „Guardianem” komentatorka Susan Merrell.

To musiało być najbardziej uderzającym przykładem pogardy rządu dla ludzi. Lepiej wydać te pieniądze na budowę nowych szpitali - dodała.

Źródło: The Guardian

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL