fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

"Bankowcy się nie boją, światu grozi kolejny kryzys"

stock.adobe.com
Były brytyjski premier Gordon Brown ostrzegł, że świat znajduje się na krawędzi i może wkrótce ześlizgnąć się w kolejny kryzys ekonomiczny, ponieważ rządy "nie poradziły sobie z przyczynami poprzedniego kryzysu finansowego sprzed dziesięciu lat" (chodzi o kryzys rozpoczęty w 2008 roku, którego symbolem był upadek banku Lehman Brothers).

Gordon Brown uważa, że światu brakuje obecnie przywództwa, przez co wkracza on w okres "bezbronności".

Według Browna świat, pogrążony w letargu, może wkroczyć w kolejny kryzys finansowy, a przebudzenie będzie bardzo brutalne ze względu na "eskalację ryzyka w świecie pozbawionym przywódcy".

Były premier twierdzi, że światowa gospodarka po poprzednim kryzysie nie zdołała wprowadzić mechanizmów ostrzegawczych, ani systemu monitorującego przepływy pieniędzy, który umożliwiłby sprawdzenie komu pożycza się pieniądze i na jakich warunkach (poprzedni kryzys był wywołany w dużej mierze nadmiernie rozbudowanym systemem kredytów bankowych).

- Poradziliśmy sobie z drobnymi sprawami, ale nie z wielkimi - twierdzi Brown, premier Wielkiej Brytanii od 2007 do 2010 roku.

Jego zdaniem działanie przeciwko podmiotom działającym nieprawidłowo przed poprzednim kryzysem było "niewystarczająco zdecydowane" i wiele banków spodziewa się dziś pomocy państwa w przypadku kolejnego kryzysu.

- Kary za łamanie reguł nie zostały podniesione odpowiednio. Bankowcy nie boją się, że trafią do więzienia. Rząd nie wysłał odpowiednio mocnego sygnału, że nie uratuje instytucji, które nie uporządkują swoich spraw - twierdzi Brown.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA