fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Szyszko: Cały świat powinien się uczyć od Polski, w jaki sposób czynić sobie ziemię poddaną

Fotorzepa/ Piotr Guzik
- Komisja Europejska ma inne standardy w stosunku do Polski, a inne w stosunku do Niemiec - powiedział były minister środowiska Jan Szyszko, komentując informacje o wycince drzew w Bawarii, spowodowanej pojawieniem się tam kornika drukarza.

Niemiecki dziennik "Die Welt" informował w ostatnich dniach, że według ministerstwa leśnictwa Bawarii około połowa terytorium tego kraju związkowego stanowi obecnie strefę zagrożenia kornikiem. Jedynym środkiem zaradczym ma być natychmiastowa wycinka zaatakowanych drzew i szybkie wywożenie ich z lasu.

Były minister środowiska Jan Szyszko, który optował za wycinką w Puszczy Białowieskiej po wykryciu tam kornika drukarza, ocenił, że "to, co robią Niemcy, to jest to, co powinno się robić". W Polsce ekolodzy przekonywali, że kornik nie stanowi zagrożenia dla drzewostanu, ale Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że wycinka była niezgodna z europejskim prawem.

- Trzeba powiedzieć, że wszystko jest w porządku i nie ma co tutaj się dziwić, gdyż Niemcy są narodem pragmatycznym, są narodem, gdzie przestrzega się prawo, gdzie szanuje się naukę i w związku z tym przystąpiono do zwalczania kornika drukarza - skomentował w rozmowie z Radiem Maryja Szyszko, którego zdaniem "masowe pojawienie się kornika drukarza powinno być natychmiast zwalczane".

Były minister stwierdził, że nie można dziwić się Niemcom, działającym w "sposób pragmatyczny". - Dziwmy się tylko, że Polska uległa presji, uległa Komisji Europejskiej i różnym organizacjom ekologizującym - stwierdził. - Ktoś może się zastanawiać, dlaczego Niemcy nie łamią prawa, a Polacy je łamali? To jest właśnie pytanie, w jaki sposób Polska pozwala sobie narzucić pewną ideologię i szum medialny, który doprowadził do tego, że stało się to, co stało się na terenie Puszczy Białowieskiej - mówił Szyszko.

Zdaniem byłego szefa resortu środowiska, Komisja Europejska potraktowała "jako państwo, które jest chłopcem do bicia". - Komisja Europejska i Europa ma inne standardy w stosunku do Polski, a inne w stosunku do Niemiec. Okazuje się, że Polska jest państwem stosunkowo słabym. (…) Polska jest traktowana przez starą "piętnastkę", szczególnie przez te bogatsze państwa, w gruncie rzeczy jako taka kolonia, którą trzeba pouczać, w jaki sposób ma udostępniać swoje zasoby przyrodnicze dla dobra rozwoju gospodarczego tamtych państw, a nie dbać o własne interesy, co jest widoczne m.in. na przykładzie Puszczy Białowieskiej - ocenił.

Szyszko wskazał przy tym, że winę za to ponoszą media. - Ciężko prowadzić polityką informacyjną w kraju, gdzie gros środków społecznego przekazu należy do obcego kapitału, a ten obcy kapitał reprezentuje interesy tegoż kapitału, a nie spraw związanych z interesami Polski - powiedział. - Najwyższy czas dokonać repolonizacji środków społecznego przekazu po to, żeby można było prowadzić rozsądną, prawidłową, prawdziwą politykę informacyjną, pokazując Polskę jako kraj sukcesu - mówił Jan Szyszko, dodając, że "polskie leśnictwo, łowiectwo, szkoła ochrony przyrody to jest ta, która powinna dominować na całym świecie". - Cały świat powinien się uczyć od Polski, w jaki sposób czynić sobie ziemię poddaną - stwierdził.

Źródło: rp.pl/ TVP.info, Radio Maryja
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA