fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Marek Borowski: Nie będę przeciw "daninie" solidarnościowej

Senator Marek Borowski
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Ja nie będę płakał z tego powodu nad ciężkim losem kogoś, kto zarabia 2 mld zł i dodatkowo zapłaci 40 tys., to naprawdę nie jest problem - powiedział Marek Borowski, senator niezrzeszony, komentując postulowaną przez rząd Mateusza Morawieckiego tzw. "daninę solidarnościową".

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez SW Research dla portalu rp.pl, prawie połowa badanych nie jest zwolennikami nałożenia na najlepiej zarabiających nowego podatku (tzw. daniny solidarnościowej). Za tym pomysłem jest 28 proc. respondentów. Co czwarty ankietowany nie ma zdania w tej sprawie.

Przeczytaj » Sondaż: Kto chce daniny solidarnościowej

Marek Borowski, senator niezrzeszony z Warszawy, zapowiedział, że nie będzie przeciwny wprowadzeniu daniny, którą jednak nazywa podatkiem. - Nie nazywajmy tego daniną, rząd ucieka od słowa podatek. To jest po prostu podatek - przekonywał na antenie Radia Zet.

- Ja nie będę płakał z tego powodu nad ciężkim losem kogoś, kto zarabia 2 mld zł i dodatkowo zapłaci 40 tys., to naprawdę nie jest problem, zwłaszcza że nasz system podatkowy jest skonstruowany dość dziwnie - mówił senator.

Zapowiedział, że gdy projekt przepisów dotyczących tzw. daniny znajdzie się w Senacie, poprze go lub wstrzyma się od głosu "z tego względu, że uważam, że ono ma charakter zastępczy".

- Niektórzy uważają, że to żądanie tych 500 zł to jest jakaś fanaberia. Otóż proszę zwrócić uwagę, że wprowadzono program 500 plus. Dzieci pełnosprawne otrzymują 500 plus, a kiedy kończą studia i idą do pracy, zaczynają zarabiać. Dzieci niepełnosprawne otrzymują 500 plus, kończą 18 lat i 500 plus się kończy. W związku z tym to jest absolutnie zrozumiałe - mówił Borowski, komentując trwający w Sejmie protest osób niepełnosprawnych, ich rodziców i opiekunów.

Źródło: rp.pl/ Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA