fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kraków: Kolizja auta z prezydentem. Zawisło na przegrodzie

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
W Krakowie doszło do kolizji limuzyny wiozącej prezydenta Andrzeja Dudę. Kierujący samochodem najechał na separator oddzielający torowisko tramwajowe od jezdni.

"W dniu 27 lutego 2018 roku, podczas przejazdu kolumny Służby Ochrony Państwa przez centrum Krakowa, samochód główny najechał na tzw. separator oddzielający pas jezdni, w wyniku czego komputer pokładowy zaczął wskazywać obniżenie poziomu powietrza w przednim prawym kole. Ze względów bezpieczeństwa niezwłocznie podjęto decyzję o wykorzystaniu dodatkowego samochodu poruszającego się w kolumnie, którym kontynuowano podróż do m. Bochnia" - poinformował w komunikacie mł. chor. SOP Anna Gdula - Bomba, rzeczniczka prasowa Służby Ochrony Państwa.

"Samochód, w którym została uszkodzona opona samodzielnie dojechał do miejsca kontroli technicznej. Służba Ochrony Państwa zapewniła samochód zastępczy, w związku z wyżej wymienionym zdarzeniem. Nadmieniam, że poziom bezpieczeństwa osób ochranianych nie został obniżony oraz program wizyty nie uległ zmianie" - podkreśla SOP w komunikacie.

Do zdarzenia doszło przy wjeździe z ulicy Starowiślnej na most Powstańców Śląskich. Jak informuje RMF FM, auto dosłownie zawisło na separatorze. - Do kolizji limuzyny doszło z separatorem, który w tym miejscu funkcjonuje od kilku lat. Nie mówimy tutaj o ogranicznikach, które zostały zamontowane na pl. Bohaterów Getta w ramach korekty strefy płatnego parkowania - sprecyzował w wypowiedzi dla "Gazety Krakowskiej" Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. 

Prezydent Duda przebywał w Krakowie na spotkaniu z członkami społeczności żydowskiej. W Bochni ma odebrać honorowe obywatelstwo miasta.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA