fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

W Rosji telewizor zastąpił lodówkę

archiwum prywatne
Rozmowa z Katarzyną Chawryło, ekspertem ds. rosyjskich z Ośrodka Studiów Wschodnich

Rosyjskie media podają, że Ministerstwo Obrony Rosji zamierza rozbudować istniejący od 1924 r. dziennik „Krasnaja Zwiezda”. W planach jest także utworzenie dużej korporacji medialnej resortu obrony.

Taka rozbudowana korporacja właściwie już istnieje. Promocja armii to jedno z jej zadań. Również w zwykłej telewizji publicznej, która dla większości Rosjan jest głównym źródłem informacji pojawia się wiele wątków militarnych. Instrumentem promocji są chociażby filmiki, głoszące, że służba w rosyjskim wojsku to chluba i prestiż. Taki przekaz wpisuje się w narrację Kremla, że „Rosja wstaje z kolan”. To również element propagandy.

W jaki sposób działa rosyjska propaganda?

Z jednej strony podsyca uczucia patriotyczne, z drugiej buduje poczucie zagrożenia w społeczeństwie. Manipuluje faktami i pojęciami lub zwyczajnie kłamie. Na przykład rewolucję na Majdanie przedstawia się jako odrodzenie faszyzmu. W 2014 roku rosyjskie media nagłośniły nieprawdziwą historię, jakoby w Donbasie Ukraińcy ukrzyżowali dziecko, co wywołało oburzenie Rosjan. Przykładem manipulacji jest sposób komentowania nowelizacji ustawy dekomunizacyjnej w Polsce. Kremlowskie media przekonują, że usunięte mogą zostać nie tylko sławiące Armię Czerwoną pomniki, ale także cmentarze, co nie jest prawdą.

Czy propaganda dotycząca wojska jest skuteczna?

W ostatnich latach zmieniło się wyobrażenie Rosjan na temat wojska. Dawniej młodzi ludzie często szukali sposobu, żeby uniknąć poboru; obawiano się zjawiska fali, urazów. Prestiż został odbudowany głównie dzięki programowi modernizacji wojska, co wiązało się z dużymi pieniędzmi z budżetu państwa, oraz z odpowiednią promocją. Poza tym dla wielu Rosjan wojsko jest jedną z niewielu dróg awansu społecznego. Żołnierze kontraktowi, na tle innych zawodów, są atrakcyjnie wynagradzani.

Rosjanie nie dostrzegają otaczającej biedy?

W ostatnich latach kryzys gospodarczy spowodował spadek dochodów i wzrost cen. Jednak poparcie dla Putina nie zmalało. W Rosji dysonans między rzeczywistością – malejącymi dochodami, koniecznością oszczędzania nawet na podstawowych artykułach - a przekazem medialnym jest ogromny. Jak dotąd propaganda radzi sobie z biedą. Niektórzy socjologowie żartują, że w dzisiejszej Rosji telewizor zastąpił lodówkę.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA