fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

#RZECZoPOLITYCE Sellin: Juncker, Tusk i Schulz wystraszyli Londyn

rp.pl
Polska deklarowała zawsze, a prezes Kaczyński podkreślił to w rozmowie z premier May, że odejście Wielkiej Brytanii z UE jest katastrofą. To tacy politycy jak Juncker, Tusk i Schulz swoją retoryką wystraszyli Londyn - uważa wiceminister kultury w rządzie PiS Jarosław Sellin

-Słowa premier Szydło o błędnej polityce migracyjnej dotyczą wszystkich państw Zachodu. Zrezygnujmy z poprawności politycznej - sprawcą zamachu w Londynie był co prawda Brytyjczyk, ale przyczynąa był radykalny islamizm, na który się nawrócił - mówił Sellin, odpowiadając na pytanie o szeroko komentowany wywiad z Beatą Szydło w "Polska The Times". Premier stwierdziła w nim, że ostatni zamach w Londynie jest konsekwencją polityki migracyjnej UE.

Jako bzdurę ocenił Sellin pogłoski, że PiS chce wyprowadzić Polskę z UE. - Teraz nie ma dylematu, czy ktoś chce wyjść z UE. Jest natomiast problem z przetrwaniem samej Unii - uważa Sellin. Jego zdaniem do Brexitu doprowadziła przede wszystkim polityka unijnych urzędników, którzy wołali o "więcej Unii w Unii". - To jest błąd, w który brną euroentuzjaści, i to oni mogą doprowadzić do rozpadu UE.

- Wszyscy rozsądni politycy powinni dbać o to, by został zachowany wolny rynek, by nie konfrontować się z NATO lub USA. To mają być komponenty wzmacniające Unię - uważa polityk PiS.

Sellin twierdzi, że na temat Deklaracji Rzymskiej premier Szydło wypowiadała się jeszcze przed jej sformułowaniem (premier zapowiedziała, że Deklaracji nie podpisze, jeśli nie znajdą się w niej postulaty forsowane przez Polskę - red.). Jego zdaniem, jej ostateczna postać wykuje się dopiero jutro, a premier Szydo zabiega o to, żeby ważne dla Polski postulaty na pewno się w niej znalazły. Zdaniem Sellina wiele państw unijnych poza Polską popiera te postulaty.

- Groźba Szydło, ze nie podpisze Deklaracji, to stawianie sprawy ostro, bo to jest uzasadnione - uważa Sellin.

Jego zdaniem wybór Marie Le Pen na prezydenta Francji byłoby ryzykowne dla całej Europy. - Kraje UE łączy m.in. stanowisko wobec rosyjskich sankcji, a w tym przypadku wyboru pani le Pen na to stanowisko uzasadnione jest podejrzenie, że ta jedność byłaby naruszona - mówił Sellin

- Prezes Kaczyński nie jest szeregowym posłem, a liderem partii rządzącej. tak jak spotyka się z kanclerz Merkel czy premierem  Orbanem, tak spotkał się z premier May. Wspólnie realizujemy pewną agendę, dzielimy role w walce o interesy Polski - dowodził Sellin.

Wiceminister kultury zapewnił, że Polska deklarowała zawsze, a Kaczyński podkreślił to w rozmowie z May, że odejście Wielkiej Brytanii z UE jest nieszczęściem. - To tacy politycy jak Juncker, Tusk i Schulz swoją retoryką wystraszyli Londyn - uważa Sellin.

Jego zdaniem błędy popełnione przez Tuska po katastrofie smoleńskiej to przede wszystkim oddanie śledztwa w ręce Rosji. To błędy, które tak podzieliły Polaków - mówił polityk PiS.

- Nie widzę sytuacji, w których Antoni Macierewicz szkodziłby wizerunkowi Polski i rządu. Wzmacnia pozycję obronną Polski - uważa Sellin.

- Spór o reelekcję Tuska to była polityka całego rządu, nie tylko szefa MSZ, a choć może dla części opinii publicznej ta szarża jest niezrozumiała, ale będzie owocować dobrze dla Polski, jeśli chodzi o  postrzeganie naszej polityki. Że jest taki kraj w Europie, który walczy o europejskie zasady i nie pozwala ich łamać. A jeśli są łamane, to potrafi, nawet samotnie, mówić "nie" - mówił Sellin pytany o to, czy nie powinna nastąpić zmiana na stanowisku szefa resortu sprawiedliwości.

- Ktoś, kto się dał tak wrobić i okłamać, potem został polskim premierem - mówił Sellin, komentując sadzenie drzew przez była premier Ewę Kopacz. Uznał tłumaczenie Ewy Kopacz, która mówiła, że została okłamana przez rosyjską stronę o przekopaniu miejsca katastrofy smoleńskiej, za przejaw jej naiwności i dowód, że tak naiwna osoba nie powinna być premierem.

- To będzie przede wszystkim decentralizacja, nie repolonizacja. Lepiej by było, żeby czołowe media opiniotwórcze były w rękach polskiego kapitału, nawet jeśli reprezentują odmienne poglądy - uważa wiceminister kultury, który zapowiada, że projekt ustawy repolonizacyjnej mediów trafi do Sejmu w połowie roku. Zapewnił też, że projekt ustawy dostaną do zaopiniowania wszystkie środowiska dziennikarskie.

 

#RZECZoPOLITYCE: Jarosław Sellin - „Juncker, Tusk i Schulz wystraszyli Londyn"

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA