fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

#RZECZoPOLITYCE Miller: PO rozpadnie się po przegranych wyborach samorządowych

rp.pl
Jeśli Platforma Obywatelska przegra wybory samorządowe, nic nie powstrzyma jej rozpadu - uwaza Leszek Miller, były premier i szef SLD, gość Tomasza Krzyżaka w programie #RZECZoPOLITYCE.

- Gdyby pani premier zależało na sprawiedliwości społecznej, to kwota wolna od podatku wynosiłaby 8 tys., a nie 6,6 tys. Wielu ludzi w Polsce pracuje ciężej niż politycy. A i wśród nich wielu ciężej pracuje w swoich okręgach wyborczych niż ci, którzy zasiadają w Sejmie - mówił Miller.

Zdaniem byłego szefa SLD zaplanowana na jutro do rozpatrzenia przez  Sejm ustawa dezubekizacyjna nie jest żadnym przejawem sprawiedliwości społecznej, a jedynie zemstą.

Miller przywołał przepis z nowej ustawy o tym, że policjanci, którzy zaczynali swoją karierę zawodową w MO, a przeszedł pozytywnie weryfikację, straci swój dotychczasowy dorobek i nie będzie on miał prawa do emerytury na ogólnych zasadach. Były polityk SLD przypomniał, że ci sami policjanci, którzy będą dotknięci tymi represjami,  byli nagradzani i awansowani przez np. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - To jest lekceważenie decyzji prezydenta Kaczyńskiego w takim razie - stwierdził Miller.

Gość programu zauważył, że choć niższa kwota wolna od podatku niż obiecywana w kampanii jest złamaniem obietnic wyborczych, to pochwala wprowadzenie przez PiS programu 500+ czy minimalnej płacy w wys. 12 zł za godzinę. - SLD zgłaszało podobne postulaty w poprzedniej kadencji - przypomniał Miller i zaznaczył, że wszystkie decyzje, które powodują, ze biedniejsi mają więcej pieniędzy w kieszeni, napędzają rozwój kraju i są korzystne.

- Kilkanaście dni temu Wysoka Izba podjęła decyzję o przedłużeniu kwoty wolnej od podatku w wys. ponad 3 tysięcy o rok. Kilka dni później - rząd decyzję zmienił i wprowadza wyższą kwotę. To arlekinada i dowód na to, że rząd nie panuje nad sejmową większością, które jest reprezentantem - uważa Miller.

Niech pan odpowie sobie we własnym sumieniu - czy Sejm jest lepszy bez SLD, czy z SLD - odpowiedział Miller na pytanie o obecną sytuację lewicy. - Odpowiem sobie we własnym sumieniu - obiecał prowadzący.

Leszek Miller ocenia, że przed PO jest najtrudniejszy okres jej istnienia. - Partia, która przegrywa wybory jest w sytuacji, w której uruchamiają się siły odśrodkowe. One często rozsadzają ugrupowanie od środka. Jeśli PO przegra wybory samorządowe, nic nie powstrzyma jej rozpadu - uważa gość Tomasza Krzyżaka

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA