fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Błaszczak o modernizacji służb: Trzeba zerwać z tym dziadostwem

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak odniósł się do audytu rządów PO-PSL i zapowiedział szybką modernizację służb.

W minioną środę w Sejmie przedstawiono wyniki audytu 8-letnich rządów koalicji PO-PSL. Premier Beata Szydło oraz ministrowie ostro krytykowali swoich poprzedników. Wystąpienia trwały od rana do późnego wieczora.

– To, co zastałem w MSW, określić można tak: lekceważenie zagrożeń i zwijanie instytucji państwowych – powiedział w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info Mariusz Błaszczak.

Błaszczak podkreślił, że ludzie, którzy rządzili za czasów koalicji PO-PSL „zachowywali się w sposób karygodny”. - Czego jednak można się spodziewać po ludziach, których oblicze zobaczyliśmy na tzw. taśmach prawdy – zaznaczył Błaszczak. Dodał także, że do prokuratury zostały złożone już wnioski ws. nieprawidłowości takich jak między innymi zakup komputerów w ramach projektu pl.ID.

Szef MSWiA krytykował poprzedników między innymi za likwidację posterunków, których w latach 2007-2015 zlikwidowano 418. – Trzeba zadbać o bezpieczeństwo. Jeśli policja nie będzie patrolować ulic, nie będzie poczucia bezpieczeństwa – podkreślał minister i zaznaczył, że prowadzone są rozmowy w tej sprawie. - Odbyło się 12 tys. spotkań. Na ich podstawie wstępnie zdecydowaliśmy o przywróceniu stu posterunków, które będą przywracane sukcesywnie – powiedział.

Błaszczak zapowiedział także szybką modernizację służb, która, jak powiedział, „zakłada nakłady na nieruchomości, odpowiedni sprzęt najlepszej jakości, ale produkowany w Polsce”. - I na wynagrodzenia dla funkcjonariuszy. Trzeba zerwać z tym dziadostwem – dodał.

W opinii Błaszczaka, musi wrócić etos służby. Jego zdaniem, ludzie pracujący w policji powinni czuć powołanie do swojej pracy i reagować zawsze kiedy jest taka potrzeba, a nie tylko w godzinach swojej pracy. – Nie może być tak, że przychodzą do pracy ludzie, którzy nie czują powołania – podkreślił.

Błaszczak podtrzymał także deklarację, że do Polski nie wjedzie żaden migrant dopóki nie będzie wiadomo, czy nie zagraża on bezpieczeństwu. – W Polsce pod rządami PiS nie ma poprawności politycznej, mówimy wprost, jakie są zagrożenia związane z migracją – podkreślił. – Kryterium przyjmowania będzie bezpieczeństwo - dodał.

Źródło: TVP Info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA