fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Olejnik przypomina Zalewskiej, że Gosiewski też nie płacił alimentów

Minister edukacji Anna Zalewska
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Minister edukacji nazwała Mateusza Kijowskiego „alimenciarzem”. Monika Olejnik zapytała, czy tak ostro i emocjonalnie posłanka Prawa i Sprawiedliwości wypowiadała się o Przemysławie Gosiewskim. - On nie był bohaterem demonstracji - odpowiedziała posłanka.

Minister Anna Zalewska zaproponowała, aby część pieniędzy ze zbiórki Komitetu Obrony Demokracji została przeznaczona na alimenty „tego absurdalnego bohatera, na którego jest kreowany pan Kijowski”. - Może by tak złożyli się na to, żeby oddał dzieciom i żonie pieniądze, które jest im winien – proponowała Anna Zalewska w programie Radia Zet.

Prowadząca program zapytała, czy tak ostro i emocjonalnie posłanka PiS wypowiadała się o Przemysławie Gosiewskim. - Nie płacił alimentów. Zaczął płacić, jak mu zwrócił uwagę prezes Kaczyński. Mówiła pani wtedy o alimenciarzu? – pytała dziennikarka.

- Ale… Przemysław Gosiewski nie był wtedy bohaterem demonstracji! – odpowiedziała Anna Zalewska.

– A jakie to ma znaczenie? Nie płacił – odpowiedziała Monika Olejnik, by po chwili przypomnieć posła Zbonikowskiego, którego żona oskarżyła o bicie. Mimo tego Zbonikowski jest dziś członkiem klubu parlamentarnego PiS. – Nie znam tej historii. Jesteśmy bardzo dużym klubem – ucięła Zalewska.

Więcej na stronie Radia Zet

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA