fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pogoda

Dwie trzecie USA zagrożone upałami powyżej 37,7 stopni C

stock.adobe.com
Na dwóch trzecich terytorium USA spodziewana jest "groźna i rozszerzająca się" fala upałów w najbliższy weekend (20-21 lipca). Temperatury mają wzrosnąć powyżej 37,5 stopnia Celsjusza w wielu częściach środkowego wschodu USA i na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Narodowa Służba Pogodowa ostrzega, że front wyżowy sprawi, iż temperatury osiągną poziom 32-37 stopni Celsjusza, a w najcieplejszym momencie dnia mogą wynosić nawet ponad 43 stopnie Celsjusza. W nocy temperatury nie spadną poniżej 21 stopni Celsjusza.

Ostrzeżenia przed upałem wydano dla stanów Iowa, Missouri, Arkansas, Illinois, Nebraska i Kansas.

Fala upałów nawiedzi stany po najgorętszym w historii pomiarów czerwcu na świecie. Michael Mann, klimatolog z Pennsylvania State University zauważa, że jeśli lipiec 2019 roku okaże się najgorętszym lipcem w historii pomiarów będzie jednocześnie najgorętszym miesiącem w historii Ziemi od czasu, gdy ludzkość prowadzi pomiary temperatury. 

Z danych U.S. Natural Hazard Statistics (instytucja gromadząca dane o skutkach ekstremalnych zjawisk pogodowych) wynika, że fale ekstremalnych upałów doprowadzają do większej liczby zgonów niż jakiekolwiek inne zagrożenia pogodowe - w tym huragany i tornada. Naukowcy ostrzegają, że w związku ze zmianami klimatycznymi ekstremalne upały będą zdarzać się częściej i trwać dłużej.

Źródło: Time.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA