fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PIT-28: 1 marca - ostatni dzień na złożenie zeznania za 2020 rok

Adobe Stock
Półtora miliona przedsiębiorców i wynajmujących musi rozliczyć się z fiskusem już do 1 marca.

Skarbówka w czasie epidemii Covid-19 poodraczała różne terminy, ale ci, którzy rozliczają się ryczałtem nie mają taryfy ulgowej. Zeznanie roczne muszą złożyć do 1 marca (ostatni dzień lutego przypadł w niedzielę).

– Ryczałtowcy mają mniej czasu niż inni podatnicy, którzy rozliczają się z fiskusem do końca kwietnia – podkreśla Iwona Maczalska, ekspertka z portalu pit.pl. – Tak naprawdę dostali na roczne zeznania tylko dwa tygodnie, można je bowiem formalnie składać dopiero od 15 lutego. I dopiero wtedy pojawiły się interaktywne formularze na stronie Ministerstwa Finansów.

Czytaj także:

Podatek za grudzień

Skarbówka przypomina, że ryczałtowcy do 1 marca muszą też wpłacić podatek za grudzień (ci, którzy rozliczają się kwartalnie za ostatni kwartał).

– Spóźnialscy zapłacą dodatkowo odsetki za zwłokę. Muszą liczyć się też z grzywną z kodeksu karnego skarbowego, przynajmniej kilkusetzłotową – przestrzega Iwona Maczalska.

Ryczałtowcy rozliczają się na formularzu PIT-28. Przedsiębiorcy wykazują w nim przychody z działalności gospodarczej. Prowadzonej samemu, a także w spółce osób fizycznych. Wypełniają go też wynajmujący (którzy zdecydowali się na opodatkowanie w tej formie). W PIT-28 można też wpisać przychody ze sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych. Do 1 marca roczną deklarację (na druku PIT-28S) muszą też złożyć rozliczające się ryczałtem przedsiębiorstwa w spadku.

Interaktywną wersję formularza można znaleźć na stronie Ministerstwa Finansów w systemie e-Deklaracje.

– Na początku były problemy z wpisywaniem kwot podatku zapłaconego w trakcie roku, po kilku dniach zostały rozwiązane – mówi Iwona Maczalska.

Ci, którzy zarabiają na wynajmie, dostali od fiskusa e-PIT. Czeka na nich w serwisie e-Urząd Skarbowy. Ale uwaga, PIT-28 nie zostanie automatycznie zaakceptowany 1 marca. Trzeba go potwierdzić samemu, wcześniej uzupełniwszy o informacje, które nie są znane fiskusowi. – Jeśli nie zaakceptujemy e-PIT, a także nie prześlemy zeznania w innej formie, urząd uzna, że go nie złożyliśmy – tłumaczy Iwona Maczalska.

Oczywiście PIT-28 można też przekazać skarbówce w wersji papierowej. Ale wtedy dłużej zaczekamy na zwrot nadpłaconego podatku. Fiskus ma na to aż trzy miesiące. Jeśli przekażemy zeznanie elektronicznie powinniśmy dostać zwrot w ciągu 45 dni.

Ministerstwo Finansów informuje, że jeszcze szybciej mogą otrzymać nadpłacony podatek ci, którzy mają Kartę Dużej Rodziny. Powinni dostać pieniądze w ciągu 30 dni od wpływu zeznania do urzędu skarbowego. Resort przypomina jednak, że termin ten nie jest uregulowany w przepisach. Jeśli nie zostanie dotrzymany obowiązują ustawowe (trzy miesiące lub 45 dni).

Ryczałtowcy mogą korzystać z większości ulg. Przede wszystkim odliczyć składki: na ubezpieczenia społeczne od przychodu, zdrowotne od podatku. Jeśli w poprzednich latach rozliczali się na podstawie ustawy o PIT i mieli straty, mogą je teraz wykorzystać. Przysługuje im ulga na darowizny, także na walkę z koronawirusem. Odliczą również wydatki na inwestycje w ekologiczne ogrzewanie domu. W zeznaniach za zeszły rok przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem mogą po raz pierwszy skorzystać z ulgi na złe długi. W tej formie opodatkowania nie ma natomiast ulgi na dzieci.

Popularność rośnie

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że liczba ryczałtowców z roku na rok rośnie. W 2021 r. powinno być ich jeszcze więcej. Wielu przedsiębiorców dostało bowiem możliwość rozliczania się w tej formie.

Po pierwsze, podniesiono limit przychodów: z 250 tys. euro do 2 mln euro rocznie.

Po drugie, uchylony został wykaz usług, których świadczenie wyłącza z ryczałtu. Dzięki temu w tej formie mogą się rozliczać np. adwokaci, księgowi czy architekci.

Niektórzy przedsiębiorcy mają jednak problemy z określeniem stawki podatku. W zakresie działalności mają wpisane kody PKD. Tymczasem ustawa o ryczałcie, określając jego stawki, często odwołuje się do PKWiU. Jest tam trochę inna numeracja i terminologia. Pisaliśmy o tym w „Rz" z 10 lutego br.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Łukasz Czekański, doradca podatkowy, partner w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr

Osoby, które nie złożą w terminie rocznego zeznania, muszą liczyć się z tym, że urząd skarbowy wymierzy im grzywnę z kodeksu karnego skarbowego (zasadniczo nie powinna przekraczać kilkuset złotych). Kara może być też za niezapłacenie w terminie podatku. Przed sankcjami chroni złożenie tzw. czynnego żalu, czyli pisma informującego fiskusa o naszym przewinieniu. Można to zrobić poprzez serwis e-Urząd Skarbowy na stronie podatki.gov.pl. Oczywiście razem z tym pismem należy przekazać zeznanie i zapłacić podatek z odsetkami. Trzeba to zrobić jak najszybciej. Czynny żal będzie nieskuteczny, jeśli złożymy go dopiero po wezwaniu z urzędu.

Gdy w zeznaniu popełniliśmy błąd, musimy złożyć korektę. Jeśli do tego zapłacimy zaległość wraz z odsetkami, nie grozi nam kara. W takiej sytuacji nie trzeba już składać czynnego żalu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA