fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Ulga rehabilitacyjna: apteczne wydatki mogą dać korzyść niepełnosprawnym

Fotorzepa, Jerzy Dudek
W zeznaniu rocznym wolno odliczyć wydatki na leki, ale obowiązuje limit i nie każdy może z tego skorzystać.

Jak co roku osoby niepełnosprawne lub podatnicy, którzy mają na utrzymaniu takie osoby, mogą w rozliczeniu rocznym skorzystać z przysługującej im ulgi. To jedna z nielicznych preferencji, które obowiązują w ustawie o PIT od lat. Osoby, które chcą z niej skorzystać, muszą jednak pamiętać, że tak jak większość ulg, została ona obwarowana wieloma warunkami.

Pod pojęciem ulgi rehabilitacyjnej kryje się wiele odrębnych wydatków, które mogą być odliczone w zeznaniu rocznym. Spora część nie jest limitowana, ale dla niektórych ustawodawca przewidział limit. Jednym z takich limitowanych wydatków są te na leki.

W przypadku ulgi rehabilitacyjnej ustawodawca stawia pewne warunki ogólne, które dotyczą wszystkich wydatków, także leków.

Prawo do ulgi przysługuje dwóm grupom podatników: osobom, które same są niepełnosprawne, i tym, którzy mają na utrzymaniu taką osobę. Warunkiem ulgi jest posiadanie przez osobę, której dotyczy wydatek, wskazanego w ustawie dokumentu potwierdzającego niepełnosprawność. Jest to m.in. orzeczenie o zakwalifikowaniu do jednego z trzech stopni niepełnosprawności, czy też decyzja przyznająca np. rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy.

Ustawodawca jasno precyzuje też kiedy podatnik, który sam nie jest osobą niepełnosprawną, ma prawo do ulgi. Musi mieć na swoim utrzymaniu osobę niepełnosprawną z określonego kręgu. Ustawa o PIT zalicza do niego: współmałżonka, dziecko własne, przysposobione i obce przyjęte na wychowanie, a także pasierba, rodziców, teściów, rodzeństwo, ojczyma czy macochę oraz zięcia lub synową. Prawo do ulgi może jednak przekreślić dochód osoby niepełnosprawnej będącej na utrzymaniu podatnika. Żeby mógł on skorzystać z ulgi, roczne dochody podopiecznego nie mogą przekraczać 10 080 zł.

Tu oprócz ogólnych warunków odliczenia ulgi rehabilitacyjnej, trzeba pamiętać o kilku rzeczach dotyczących tylko medykamentów.

Przede wszystkim nie każdy lek daje prawo do odliczenia. Ulga przysługuje tylko wtedy, gdy lekarz specjalista stwierdzi, że osoba niepełnosprawna powinna zażywać dane lekarstwo stale lub czasowo. Zwykłe, podstawowe zakupy apteczne nie będą więc dawały prawa do odliczenia, nawet jeśli fiskus nie będzie kwestionował, że były one przyjmowane przez osobę niepełnosprawną.

 

Dodatkowym ograniczeniem przy uldze na leki jest limit. Wynosi on 100 zł miesięcznie. Odliczeniu podlega tylko to, co w danym miesiącu podatnik wydał na zalecone przez lekarza leki ponad stuzłotowy limit.

To trochę komplikuje sprawę przy rozliczeniu, ale nie jest to trudne do obliczenia. Osoba, która chce odliczyć wydatki na leki w ramach ulgi rehabilitacyjnej, musi zsumować wydatki z każdego miesiąca. Przykładowo, jeśli w styczniu 2017 r. wydatki te wyniosły 230 zł do odliczenia trafi 130 zł, czyli nadwyżka 100 zł limitu (2300 zł – 100 zł = 130 zł).

Jeśli jednak w lutym podatnik w aptece wydał 90 zł, to za ten miesiąc nie przeniesie do PIT nic (90 zł – 100 zł = brak nadwyżki, czyli 0 zł).

Po podliczeniu wydatków za poszczególne miesiące, podatnik sumuje nadwyżki z tych miesięcy, w których wydatki przekraczały limit 100 zł. Suma tych nadwyżek z całego roku to kwota przysługującego odliczenia.

Odliczenia ulgi rehabilitacyjnej dokonuje się poprzez PIT/O, który stanowi załącznik do głównych formularzy PIT-36, PIT-37 lub PIT- 28.

Wydatki na leki to jedyne odliczenie limitowane, które wymaga zbierania dowodów. Ich wysokość ustala się na podstawie dokumentów stwierdzających poniesienie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA