fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nasz sojusznik Turcja

Irena Lasota
Fotorzepa, Darek Golik
Ten tekst nie jest przeznaczony dla fundamentalnych pacyfistów. Myślę, że każdy normalny człowiek jest przeciwko wojnie jako takiej.

Ale gdy już toczy się wojna bądź istnieje jej groźba, można o tym dyskutować i popierać ją czy potępiać w zależności od naszych poglądów politycznych, wartości moralnych i poczucia sprawiedliwości.

Gdy Turcja zestrzeliła 24 listopada rosyjski samolot nad swoim terytorium, nie ukrywałam radości. Poprosiłam nawet, w radiu WNET i na Facebooku, by ktoś w moim imieniu położył kwiatek pod ambasadą Turcji w Warszawie: „Dziękuję – pisałam – za pokazanie Rosji, że można się obronić i tym samym pokazać innym krajom NATO, że można, a nawet trzeba...". Nie spodziewałam się tak negatywnej reakcji na to oczywiste dla mnie zdanie.

Co do tego, że samolot rosyjski naruszył terytorialną integralność Turcji, nie ma już wątpliwości. Tak jak już wiadomo, że Turcy uprzedzali kilkakrotnie pilota rosyjskiego, że zbliża się do ich przestrzeni powietrznej. Zaraz po zestrzeleniu Rosja twierdziła, ustami samego Putina, że samolot nie naruszył terytorium Turcji, potem,...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA