fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dziś nie przepraszałbym za „Solidarność”. Rozmowa Mazurka

Fotorzepa, Darek Golik
Ukraińcy, do których jeżdżę, mówią: „Może byście nam przysłali ekspertów?" – i zaczynam się gorączkowo zastanawiać, co myśmy przez te 25 lat zrobili dobrze. Robert Mazurek rozmawia ze Zbigniewem Bujakiem, politykiem lewicy, działaczem obywatelskim

Plus Minus: Polską wciąż jeszcze rządzą pańscy przyjaciele...

Wzdycham głęboko, bo tu mnie pan ma. Znam się przecież z Heńkiem Wujcem, Jankiem Lityńskim, Bronkiem Komorowskim, witamy się serdecznie, ale nasze drogi wyraźnie się rozeszły.

Dla nich wynik wyborów był szokiem.

Dla mnie mniejszym.

Na kogo pan głosował?

Powiedziałem publicznie, że Komorowskiego nie poprę, i słowa dotrzymałem.

Duda?

Odmawiam odpowiedzi na to pytanie, ale biorąc pod uwagę, że głosowałem tylko w drugiej turze, to zbyt wielu możliwości nie miałem, prawda? (śmiech)

Mieliście takie samo zdanie w sprawie pomocy zbrojnej Ukrainie.

I tym mnie Duda ujął, bo to wymagało odwagi, także intelektualnej.

Został za to skarcony przez PO i oskarżony, że chce wywoływać wojnę z Rosją.

To bzdury, słyszałem to samo pod moim adresem. Nie chodziło przecież o natychmiastowe wysyłanie wojsk, ale o zastanowienie się, co należałoby zrobić w razie najczarniejszego, najbardziej radykalnego scenariusza...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA