fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Szamani, ikony i animacje

materiały prasowe
Pisarz i komentator sportowy Grzegorz Kalinowski poleca w "Plusie Minusie".

Zanim zacząłem pisać, dużo czytałem sensacji i kryminałów. Absolutny mistrz gatunku to Chandler. Zawdzięczam wiele jemu, ale też Bahdajowi, Niziurskiemu oraz Papciowi Chmielowi. Pisali książki dla chłopaków, w których zawsze się coś działo, a jednocześnie nie brakowało humoru. Z czasem przyszła fascynacja książkami historycznymi i literaturą faktu. Z zapałem czytałem „Dywizjon 303" Fiedlera, ale jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie książka Melchiora Wańkowicza „Wojna i pióro". Generalnie Wańkowicz był świetnym reportażystą, jednak wspomniana pozycja to opis wydarzeń wojennych widzianych oczami różnych korespondentów. Później odkryłem też protoplastę „Gry o tron", czyli „Królów przeklętych" Maurice'a Druona – absolutnie znakomita seria. Pochłaniała mnie również literatura iberoamerykańska, amerykańska oraz czeska. Czech Ota Pavel dał mi odwagę i przekonał, że można być komentatorem sportowym i pisarzem....

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA