fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dlaczego polskie nastolatki słuchają k-popu?

„K-pop non stop” to cykliczne imprezy organizowane na lodowisku na warszawskim Stadionie Narodowym przez 4Fun.tv. Na zdjęciu spotkanie fanów koreańskiej muzyki 21 lutego 2020 r.
Fotorzepa, Robert Gardzński
W k-popie nie ma miejsca na pomyłki, błędy, potknięcia. Choreografia jest doskonała, głosy nieskazitelne, styl ubierania – dobrany w każdym calu. Kariera jest na pierwszym planie, a związki emocjonalne niemile widziane. Perfekcja przyciąga fanów, w tym polskich.

Piątkowy wieczór, lodowisko na Stadionie Narodowym w Warszawie. Co najmniej setka osób, po tafli suną grupami, parami (niektóre trzymając się za ręce) lub pojedynczo. W tle muzyka, rytmiczna, łatwo wpada w ucho, choć język zupełnie obcy. Jeszcze trudno rozeznać, kto na tę imprezę trafił przypadkiem, a kto celowo. Wszystko wyjaśni się za chwilę, gdy prowadząca Klaudia Tyszkiewicz zorganizuje na środku lodowiska kilka konkursów z nagrodami, a przede wszystkim – wspólny taniec pod postacią układów choreograficznych do znanych wszystkim zainteresowanym piosenek k-popowych.

Kilka osób udaje mi się złapać, gdy przystają odsapnąć albo pogawędzić chwilę ze znajomymi. Wśród nich są koleżanki, Zuzanna i Daria, fanki koreańskiego popu. Pierwsza słucha od roku, trafiła przypadkiem za sprawą obserwowanego przez nią youtubera („od tamtej pory wkręciłam się i tak już zostało"), druga siedzi w temacie od 2012 roku, do świata k-popu wciągnął ją starszy brat....

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA