Reklama

Aleksander Prochanow: Narody bez imperialnej protekcji giną

Dla mnie imperium to nie kolonie i metropolie, lecz symfonia narodów i przestrzeni. Istotne jest to, czy w dzisiejszej Rosji uda się zachować tę symfonię, a może nawet rozpowszechnić ją na tych przestrzeniach, które utraciliśmy po 1991 r. - mówi Aleksander Prochanow, rosyjski pisarz i publicysta.
Aleksander Prochanow: Narody bez imperialnej protekcji giną

Foto: Getty Images, Vladimir Smirnov

81-letni Aleksander Prochanow jest jednym z najbardziej znanych i zarazem kontrowersyjnych pisarzy i publicystów współczesnej Rosji, autorem ponad 60 powieści, założycielem i redaktorem naczelnym nacjonalistycznego tygodnika „Zawtra". Przekonuje, że jego nakład niezmiennie wynosi 100 tys. egzemplarzy.

Od upadku ZSRR w 1991 r. propaguje ideę imperialnego odrodzenia Rosji, obecnie jest jednym z kluczowych tam przedstawicieli myślenia imperialnego. Częsty gość rządowych stacji telewizyjnych i radiowych. Jego aktywność medialna zauważalnie wzrosła po rosyjskiej aneksji Krymu, regularnie jest zapraszany do studia czołowego propagandysty Kremla Władimira Sołowiewa w stacji Rossija 1.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama