Reklama

„Resident Evil 2”. Nowe sposoby straszenia

21 lat po premierze gry „Resident Evil 2" do sklepów trafiła jej odświeżona wersja. Autorzy nie ograniczyli się do poprawienia grafiki oraz dostosowania programu do wymagań najpopularniejszych współczesnych konsol. Zmian jest znacznie więcej – przykładowo zrewolucjonizowali sposób sterowania postaciami oraz dorzucili nowe wątki fabularne.
„Resident Evil 2”. Nowe sposoby straszenia

Foto: materiały prasowe

Akcja „Resident Evil 2" toczy się podczas tajemniczej zarazy, która zamienia mieszkańców niewielkiego miasteczka Raccoon City w stwory przypominające te znane z horrorów zombie. Naprzeciwko nich staje para bohaterów: młody policjant Leon S. Kennedy oraz szukająca swojego zaginionego brata Claire Redfield. Nie zawsze są razem, zdarza im się rozdzielić, wówczas przeżywają inne przygody, odkrywają różne tajemnice.

W oryginale z 1998 r. kamery były nieruchome – po prostu pokazywały lokacje, po których postacie swobodnie się przemieszczały. Teraz gracz obserwuje bohaterów zza pleców podobnie jak w większości współczesnych produkcji. Zmiana jest nie tylko estetyczna, ale też dynamizuje rozgrywkę. Jednocześnie wymusza na twórcach zmianę sposobu straszenia. Kiedyś przeciwników można było ukryć w cieniu lub w miejscach, do których oko kamery nie sięgało. Teraz ważniejsza jest gra świateł oraz nastrój budowany przez dźwięki. Liczne lokacje toną w mroku, więc przydatna okazuje się latarka.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Reżyserka Emi Buchwald: Zagrożenie sprawia, że potrzebujemy być bliżej siebie
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
Tomasz P. Terlikowski: Totem i mem. Co się stało z pamięcią o Janie Pawle II
Plus Minus
Czeka nas kolejny konflikt dotyczący islamu. Ale już w obrębie Zachodu
Plus Minus
Konrad Szymański: Polska weszła na drogę do polexitu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama