fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Papież Franciszek

Śmierć indiańskich dzieci. Papież nie przeprosił

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI
W niedzielnym kazaniu do wiernych zgromadzonych na pl. św. Piotra papież Franciszek wyraził swój ból z powodu odkrycia w Kanadzie szczątków 215 rdzennych uczniów szkół z internatem prowadzonych przez Kościół. Ale, mimo wezwań premiera Kanady - nie przeprosił.

Wypowiedź Franciszka miała związek z odkryciem w ubiegłym miesiącu szczątków 215 indiańskich dzieci - uczniów prowadzonej przez Kościół szkoły z internatem w mieście Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej.

Jeszcze w II połowie XX wieku w Kanadzie działało ponad 130 takich szkół, prowadzonych głównie przez Kościół katolicki, a w ciągu 100 lat przewinęło się przez nie nawet 150 tysięcy indiańskich dzieci. Ostatnie tego typu placówki zamknięto w połowie lat 90. XX wieku. Służyły wynaradawianiu rdzennej ludności, wielu uczniów takich placówek - mowa jest o ponad 4 tys. - zaginęło, a ich zniknięcia lub zgony nie były w żaden sposób ewidencjonowane.

Stanowisko w tej sprawie zajął w ubiegłym tygodniu premier Kanady Justin Trudeau.

- Jako katolik jestem głęboko rozczarowany stanowiskiem, jakie Kościół katolicki zajmuje teraz i w ciągu ostatnich wielu lat - powiedział szef kanadyjskiego rządu.

Mówił również, że rząd stara się o dostęp do rejestrów kościelnych, by wyjaśnić los ponad 4 tys. uczniów, ale wciąż spotyka się z "oporem Kościoła". - Zanim będziemy musieli postawić Kościół katolicki przed sądem, mam wielką nadzieję, że przywódcy religijni zrozumieją, że jest to coś, w czym muszą uczestniczyć - dodał Trudeau.

Zaapelował także do papieża Franciszka, aby w imieniu Kościoła katolickiego przeprosił rodziny rdzennych mieszkańców i wziął na siebie odpowiedzialność za rolę, jaką ta instytucja pełniła w procesie wynaradawiania Indian.

Podczas wczorajszej mszy na pl. św. Piotra papież Franciszek wyraził swój ból z powodu odkrycia w Kanadzie szczątków  rdzennych uczniów  i naciskał władze religijne i polityczne, aby rzuciły światło na ten smutny rozdział w historii.

- Łączę się z biskupami i całym Kościołem katolickim w Kanadzie w poczuciu bliskości z narodem kanadyjskim przerażonym szokującymi wiadomościami - powiedział Franciszek. - To smutne odkrycie zwiększa świadomość smutków i cierpień z przeszłości - dodał.

Papież nie odniósł się do apeli premiera Trudeau o przeprosiny.

Byli uczniowie Kamloops Indian Residential School oraz przedstawiciele kanadyjskiego Pierwszego Narodu chłodno przyjęli słowa papieża.

- Sprawcy pozostają w pewnym sensie bezkarni - powiedziała 72-letnia Saa Hiil Thut, była uczennica szkoły. - Tymczasem papież milczy, mimo że prawdopodobnie przy każdej takiej szkole w Kanadzie jest nieoznakowany grób ze szczątkami uczniów.

- Jak trudno jest papieżowi powiedzieć: "Bardzo mi przykro z powodu sposobu, w jaki nasza organizacja traktowała w tamtych czasach ludność rdzenną, uczniów rdzennych narodów, przepraszamy, modlimy się" - mówił Reuterowi szef Federacji Suwerennych Ludów Tubylczych w Saskatchewan, Bobby Cameron.

Źródło: globalnews.ca
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA