fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Adam Glapiński: Polska gospodarka pozostanie odporna na globalne osłabienie koniunktury

Adobe Stock
Dzięki solidnym fundamentom makroekonomicznym nasz kraj prawdopodobnie pozostanie europejskim liderem wzrostu w kolejnych latach – pisze prezes Narodowego Banku Polskiego.

Pomimo obniżenia się globalnego wzrostu gospodarczego do poziomu najniższego od dziesięciu lat polska gospodarka wciąż rozwija się szybko. I choć utrzymują się obawy o perspektywy wzrostu gospodarczego na świecie, to dzięki solidnym fundamentom makroekonomicznym Polska prawdopodobnie pozostanie europejskim liderem wzrostu w kolejnych latach.

Wzrost dzięki przedsiębiorczości

Ostatnie lata to okres silnego wzrostu gospodarczego w Polsce i szybkiego doganiania najbogatszych gospodarek europejskich. W 2017 i 2018 r. polska gospodarka rosła w tempie zbliżonym do 5 proc., podczas gdy wzrost gospodarczy w Niemczech wyniósł średnio około 2 proc.

Jak pokazują dane o PKB za III kw. bieżącego roku, tempo wzrostu polskiej gospodarki – pomimo pewnego obniżenia – jest jedynym z najwyższych w Europie i jest wyraźnie wyższe niż u naszego głównego partnera handlowego. W całym 2019 r. wzrost PKB w Polsce przekroczy 4 proc., podczas gdy w Niemczech wyniesie zaledwie około 0,5 proc.

Utrzymujący się szybki wzrost gospodarczy w Polsce to przede wszystkim zasługa przedsiębiorczości i pracowitości Polaków. Istotnym źródłem sukcesu gospodarczego jest także wysoka konkurencyjność polskiej gospodarki, która pozwala zwiększać eksport, nawet gdy koniunktura za granicą się pogarsza.

Szczególnie cieszy to, że szybki wzrost gospodarczy przekłada się na poprawę warunków życia Polaków. Bezrobocie jest rekordowo niskie. Spośród krajów w Unii Europejskiej jedynie w Czechach i Niemczech jest ono niższe w niż w Polsce.

Jednocześnie wynagrodzenia rosną w tempie 7 proc. rocznie. Nic dziwnego, że w tych warunkach nastroje gospodarstw domowych utrzymują się na wysokim poziomie.

Spowolnienie światowej gospodarki i utrzymująca się niepewność co do perspektyw globalnej koniunktury stawiają w oczywisty sposób pytania dotyczące dalszego kształtowania się aktywności gospodarczej w Polsce. Spowolnienie aktywności na świecie widoczne jest głównie w przemyśle.

Przyczynia się do niego kilka czynników, w tym spadek handlu światowego, hamowanie chińskiej gospodarki oraz wzrost niepewności. Choć szacuje się, że w tym roku globalny wzrost PKB będzie najniższy od dziecięciu lat, to prognozy pokazują również, że spowolnienie wzrostu na świecie nie powinno się pogłębiać, a część ośrodków przewiduje, iż w przyszłym roku nastąpi poprawa dynamiki wzrostu.

Na tym tle perspektywy polskiej gospodarki pozostają bardzo dobre. Większość prognoz wzrostu PKB dla Polski – zarówno tych przygotowywanych przez polskie, jak i międzynarodowe instytucje – przewiduje, że w przyszłym roku utrzyma się on na poziomie 3,5–3,7 proc.

Oznacza to, że Polska pozostanie najprawdopodobniej jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek. Wskazują na to choćby ostatnie prognozy OECD, według których wzrost PKB w Polsce w bieżącym i przyszłym roku będzie najszybszy wśród 36 państw należących do tej organizacji.

Odporni na spowolnienie

Co sprawia, że polska gospodarka wykazuje się taką odpornością na światowe spowolnienie, a prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski pozostają optymistyczne pomimo osłabienia globalnego wzrostu? Przyczyn jest kilka.

Po pierwsze, polska gospodarka ma duży i szybko rosnący rynek wewnętrzny. Choć udział eksportu w PKB systematycznie rośnie, to jednak popyt krajowy ma wciąż największe znaczenie dla polskiej koniunktury. Dlatego też bardzo ważnym czynnikiem stabilizującym koniunkturę w Polsce pozostanie stabilny wzrost konsumpcji.

Sprzyjać jej będzie korzystna sytuacja na rynku pracy i wysoki optymizm konsumentów. Perspektywy konsumpcji kształtują się korzystnie również ze względu na rozszerzenie programu Rodzina 500+, obniżki podatku PIT oraz wypłaty świadczeń z programu Emerytura+.

Wzrost konsumpcji nie tylko pozwoli Polakom korzystać z owoców sukcesu gospodarczego, ale także – przyczyniając się do większego popytu w gospodarce – będzie sprzyjać dalszemu wzrostowi inwestycji.

Po drugie, choć wzrost gospodarczy jest w Polsce szybki, to jest on zrównoważony i nie powoduje napięć makroekonomicznych. Inflacja utrzymuje się na umiarkowanym poziomie i jest zgodna z celem inflacyjnym banku centralnego. W listopadzie wyniosła 2,6 proc. r./r. (wobec celu inflacyjnego NBP na poziomie 2,5 proc. +/– 1 pkt proc.), a przy tym kurs złotego do euro pozostaje stabilny.

Dynamika kredytu w gospodarce nie przekracza nominalnego wzrostu PKB, a sektor bankowy funkcjonuje efektywnie. Zachowana jest także równowaga zewnętrzna gospodarki, bowiem utrzymuje się znacząca nadwyżka w handlu międzynarodowym i obniża się zadłużenie zagraniczne w relacji do PKB.

Po trzecie, wysoka konkurencyjność polskiej gospodarki oraz korzystna struktura produkcji pozwalają stale zwiększać eksport. Pomimo sporów handlowych na świecie oraz trwającego spadku handlu światowego polski eksport nadal solidnie rośnie. W III kw. tego roku jego dynamika wręcz przyśpieszyła, zaskakując nawet optymistów.

Dobre wyniki polskiego eksportu częściowo związane są z tym, że Polska eksportuje relatywnie dużo dóbr konsumpcyjnych, na które popyt w Europie nadal rośnie, a mniej dóbr inwestycyjnych i pośrednich, na które popyt wyraźnie osłabł. Ponadto polski eksport jest wysoko konkurencyjny ze względu na wciąż niski poziom kosztów pracy w relacji do produktywności. Buforem, który może przy tym amortyzować osłabienie koniunktury, jest płynny kurs złotego, który w okresach spadku zagranicznego popytu wpływa korzystnie na konkurencyjność.

Finanse publiczne pod kontrolą

Po czwarte, sytuacja finansów publicznych jest dobra. W ostatnich latach obniżała się relacja długu publicznego do PKB, przez co po stronie polityki fiskalnej istnieje przestrzeń do działania tzw. automatycznych stabilizatorów koniunktury. Ich oddziaływanie może wspierać popyt w przypadku wystąpienia silniejszego spowolnienia gospodarczego bez ryzyka nadmiernego wzrostu długu publicznego.

Po piąte, w najbliższych latach wzrost gospodarczy w Polsce będzie nadal wspierany przez istotny napływ środków unijnych, nawet jeśli ich dynamika się obniży. Napływ ten będzie się przyczyniać do utrzymania wzrostu inwestycji, wzmacniając przy tym potencjał produkcyjny i kładąc podwaliny pod dalszy wzrost gospodarczy.

Potencjał polskiej gospodarki zwiększa również trwający napływ imigrantów na krajowy rynek pracy.

Z tych względów polskiej gospodarce nie grozi silne spowolnienie gospodarcze ani tym bardziej kryzys. Wręcz przeciwnie, połączenie solidnych fundamentów, siły przedsiębiorców, optymizmu konsumentów i odpowiedzialnej polityki makroekonomicznej pozwoli polskiej gospodarce utrzymać relatywnie wysoki wzrost gospodarczy, nawet gdy w naszym otoczeniu koniunktura zostanie przejściowo osłabiona.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA