fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Kredyty frankowe: PLN+LIBOR sprzeczne z unijnym rozporządzeniem

Adobe Stock
Polskie sądy dostrzegły istnienie unijnego rozporządzenia BMR. Powołał się na nie ostatnio Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku w sprawie frankowej, odrzucając tzw. koncepcję PLN + LIBOR.

W dyskusji na tle kredytów frankowych pojawił się nowy argument przemawiający za brakiem możliwości traktowania kredytów indeksowanych do CHF jako kredytów w PLN, lecz oprocentowanych wg stopy referencyjnej LIBOR: Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WEW i 2014/17/UE oraz rozporządzenie nr 596/2014, potocznie zwane Rozporządzeniem BMR. Zostało też już ono dostrzeżone przez sądy w sporach frankowych: na Rozporządzenie BMR powołał się bowiem Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 20 grudnia 2019 r. (XXV C 197/17) uznając, że nie ma podstaw do uwzględnienia żądania kredytobiorcy, który domagał się uznania swojej umowy kredytu indeksowanego jako zawartego w PLN, z pozostawieniem oprocentowania z umowy opierającego się wskaźniku LIBOR.

Zrozumienie istoty Rozporządzenia BMR należy zacząć od dość oczywistej kwestii, iż jedną z form prawnych, w jakich realizowane są cele Unii Europejskiej, są rozporządzenia. Jako że służą one ujednolicaniu prawa, rozporządzenia podlegają bezpośredniemu stosowaniu w każdym państwie członkowskim. Zawarte w nich przepisy są zatem obowiązujące, nie wymagają transpozycji do krajowego porządku prawnego, są skuteczne bezpośrednio i jako takie mogą stanowić podstawę praw i obowiązków jednostek. Nie powinno zatem budzić większych sporów stwierdzenie, że Rozporządzenie BMR jest elementem polskiego krajowego porządku prawnego, który sądy polskie są obowiązane brać pod uwagę.

Czytaj także:

Rozporządzenie BMR – w ogólnym zarysie – ustanawia standard dla opracowywania, udostępniania oraz stosowania wskaźników referencyjnych w Unii Europejskiej. Jak czytamy w jego preambule, wprowadza ono wspólne ramy mające na celu zapewnienie dokładności i rzetelności indeksów stosowanych w Unii jako wskaźniki referencyjne i ma się w ten sposób przyczynić m. in. do zapewnienia wysokiego poziomu ochrony konsumentów.

Prześledzenie Rozporządzenia BMR prowadzi do dwóch wniosków. Po pierwsze, że banki są zobowiązane do stosowania Rozporządzenia BMR do oferowanych przez siebie usług (art. 3 ust. 1 pkt. 18, art. 3 ust. 1 pkt. 7), po drugie – że banki mogą stosować wskaźnik referencyjny (benchmark – BM), jeżeli wskaźnik taki opracowuje administrator wpisany do specjalnego rejestru, albo do takiego rejestru wpisano sam wskaźnik (art. 29 ust. 1). Jakie to niesie za sobą implikacje?

Tak LIBOR, jak i WIBOR są wskaźnikami referencyjnymi w rozumieniu Rozporządzenia BMR. Co więcej, na mocy Rozporządzenia wykonawczego Komisji 2017/2446 z dnia 19 grudnia 2017 r., LIBOR został uznany za jeden z kluczowych w rozumieniu Rozporządzenia BMR wskaźników. Zresztą, podobnym Rozporządzeniem wykonawczym – datowanym na 22 marca 2019 r. – również WIBOR został zaliczony do grona kluczowych wskaźników referencyjnych.

Rozporządzenie BMR z formalnego punktu widzenia mówi bowiem o tym, jakie wskaźniki referencyjne mogą być stosowane i jak mają być opracowywane. Ale należy mieć też na względzie cel, któremu służy Rozporządzenie BMR. W preambule Rozporządzenia wykonawczego czytamy, iż „by wskaźniki referencyjne mogły odgrywać swoją rolę gospodarczą, muszą być reprezentatywne dla rynku bazowego lub sytuacji gospodarczej, która odzwierciedlają. Jeżeli dany wskaźnik referencyjny (..) przestaje być reprezentatywny dla danego rynku bazowego, istnieje ryzyko wystąpienia negatywnych skutków dla m. in. integralności rynku, finansowania gospodarstw domowych (pożyczki i kredyty hipoteczne) i przedsiębiorstw w Unii". Skorelowany z tym jest art. 27 ust. 1 pkt. a Rozporządzenia BMR, zgodnie z którym administrator wskaźnika zobowiązany jest do opublikowania oświadczenia, w którym wyraźnie i jednoznacznie definiuje rynek lub realia gospodarcze, których pomiar jest celem wskaźnika referencyjnego, oraz okoliczności, w jakich pomiar ten może się stać niewiarygodny.

Zgodnie zatem z Rozporządzeniem BMR, dany wskaźnik powiązany jest z walutą i rynkiem, na którym się nią obraca. W przypadku LIBOR – jak podaje preambuła Rozporządzenia wykonawczego – „mierzy [on] niezabezpieczone międzybankowe oferowane stopy procentowe w pięciu walutach, w tym euro". Zgodnie z oświadczeniem administratora LIBOR, owe pięć walut to EUR, USD, CHF, GBP, JPY. Zastosowanie wskaźnika LIBOR do złotego wydaje się zatem stać w opozycji do celu Rozporządzenia, którym jest po pierwsze powiązanie danego wskaźnika z walutą i rynkiem, a po drugie przyczynianie się do prawidłowego funkcjonowania rynku wewnętrznego i stosowania przejrzystych reguł ustalania wskaźników na terenie Unii tak, aby były one rzetelne i dokładne.

Bo jakie realia gospodarcze odzwierciedla LIBOR zastosowany do PLN i vice versa? Jeśli zatem patrzeć na Rozporządzenie BMR całościowo, to wątpliwości Sądu Okręgowego w Warszawie co do dopuszczalności funkcjonowania na rynku umów kredytu w PLN oprocentowanych wg LIBOR, są uzasadnione.

Aleksandra Horbatowska - adwokat, wspólnik w kancelarii Merski

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA