Reklama
Rozwiń
Reklama

Niemoralna propozycja

15 proc. opłaty przekształceniowej od naszych oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE to pospolite wymuszenie.

Publikacja: 28.05.2019 13:39

Niemoralna propozycja

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

- Daj gryza – pamiętają Państwo tę mantrę z podstawówki? Wystarczyło na przerwie wyjąć kanapkę, by pojawili się wspólnicy. Nie było problemu, gdy był to kolega, którego mama akurat nie wyposażyła w drugie śniadanie, gorzej – gdy przerośnięty drugoroczniak z klasy wyżej. „Daj gryza” było wtedy czystym wymuszeniem. Teraz w roli dryblasa biorącego haracz występuje rząd, a „kanapką” są nasze oszczędności emerytalne w OFE. Rząd zamierza je uszczuplić o 15 proc. 

Przedstawił właśnie do konsultacji projekt eutanazji OFE. Aktywa zgromadzone w funduszach emerytalnych mają zostać z automatu przeniesione na nasze Indywidualne Konta Emerytalne (IKE). Pobierze od nich 15 proc. tzw. opłaty przekształceniowej, jak dla niepoznaki nazwał nowy haracz, jak ognia unikając słowa „podatek”. Kto się uprze, może przenieść całość swoich oszczędności z OFE do ZUS (bez opłaty).

Pierwotnie propozycja likwidacji OFE była dyskusyjna, ale łagodniejsza: 75 proc. aktywów miało pójść do IKE, a 25 proc. na nasze indywidualne konta w ZUS. Nagły zwrot akcji nastąpił po ogłoszeniu „piątki Kaczyńskiego”, czyli wymyślonych ad hoc przed wyborami europejskimi gigantycznych wydatków społecznych („jarkowe” dla emerytów, 500+ na pierwsze dziecko, itd.). Pojawiła się potrzeba ratowania budżetu i bezpośredniego sięgnięcia po część pieniędzy z OFE. 

Czytaj także: ZUS kusi członków OFE. Zaszkodzi giełdzie i budżetowi 

Rząd zapewnia, że w przyszłości wypłaty z IKE będą zwolnione z podatku dochodowego, a 15 proc. pobrane z góry, to tyle samo, co podatek, który zostałby zapłacony na emeryturze. Jednak - po pierwsze - nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłości któryś z rządów nie nałoży nań zwykłego podatku dochodowego, zwłaszcza że teraz to nie podatek, ale zwykła „opłata”. Po drugie – i najważniejsze – zmniejszenie już teraz o niemal jedną siódmą oszczędności emerytalnych poważnie uszczupli pracujący kapitał przyszłego emeryta, a więc jego zyski z tej inwestycji.

Reklama
Reklama

To wszystko pozwala uznać opłatę przekształceniową za pospolite wymuszenie. Sposób demontażu OFE stawia Prawo i Sprawiedliwość w jednym szeregu z Platformą Obywatelska, która jako pierwsza dokonała skoku na oszczędności emerytalne Polaków, przenosząc ich obligacyjną część do ZUS. PiS ostro atakował za to swoich rywali politycznych w czasie kampanii wyborczej w 2015 r. Teraz sam żąda haraczu. I mówi Polakom „daj gryza”.

Opinie Ekonomiczne
Anna Cieślak-Wróblewska: Zdrowy rozsądek wygrywa z chaosem
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Końca świata (póki co) nie ma
Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Sukces w NATO ponad podziałami
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Komornik przemówi ludzkim głosem. Ale dlaczego tylko on?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama