fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

"Ryby nie czują bólu". Sąd zwolnił kontrowersyjnego biegłego

Karp nie może cierpieć bólu przy zabijaniu
Fotorzepa/Piotr Guzik
Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie zwolnił z funkcji biegłego sądowego kontrowersyjnego ichtiologa twierdzącego, że ryby nie odczuwają bólu i cierpienia.

Biegły orzekał w głośnej sprawie gilotynowania karpi bez ogłuszania na targowisku w Krotoszynie. Na podstawie jego opinii Sąd Okręgowy obniżył skazanemu mężczyźnie wymiar kary i stwierdził, że ucinanie rybom głów bez ogłuszania nie jest szczególnie okrutne, jak zarzucał to w akcie oskarżenia prokurator.

O decyzji sądu informuje dzisiaj Fundacja Viva!, która wnioskowała o usunięcie ichtiologa z listy biegłych z powody wydawania opinii na podstawie nieaktualnej wiedzy naukowej.

Boli tylko ludzi

Wyrok w głośnej sprawie gilotynowania nieogłuszonych karpi na targu w Krotoszynie zapadł 11 marca 2019 r.  Oskarżonym był Wojciech Cz., który zabijał karpie nie korzystając z kotary i nie zważając na obecność dzieci w pobliżu swojego stoiska. Został nagrany przez przypadkowego przechodnia, który przesłał film do Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt Viva!

Wojciech Cz. został skazany na 3 miesiące bezwzględnego więzienia (był już wcześniej karany) oraz wysokie kary finansowe.

W wyniku apelacji sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Kaliszu. Ten do sporządzenia opinii w sprawie powołał biegłego sądowego ichtiologa z listy Sądu Okręgowego w Warszawie. Miał odpowiedzieć na pytanie, czy karpie posiadają układ nerwowy pozwalający im odczuwać ból i strach oraz określić, jaki sposób ich uśmiercania jest dla nich mniej bolesny.

W opiniach złożonych do akt biegły twierdził, że budowa anatomiczna, fizjologiczna i neurologiczna kresomózgowia karpi nie pozwala sądzić, że ryba ta odczuwa ból. Jego zdaniem ból jest odczuwany tylko przez ludzi. W opiniach pisał również, że  „publiczne manifestowanie tego że ryby odczuwają ból i cierpienie powinno być kategorycznie zabronione i jest wielce szkodliwe społecznie, ponieważ wprowadza na tym etapie (stan wiedzy) niepotrzebny „zamęt" i niedoinformowanie co w konsekwencji prowadzi do konfliktów społecznych, w odosobnionych przypadkach problemów i strat ekonomicznych a także ma wymiar psychologiczno-etyczny dla osób zajmujących się użytkowaniem ryb w tym karpia".

Sąd uwierzył, nie weryfikował

– Twierdzenia biegłego, na czele z tym, że ból może odczuwać jedynie człowiek, były nie tylko oderwane od aktualnego stanu wiedzy naukowej, ale również od ustawy o ochronie zwierząt – mówi adwokat Katarzyna Topczewska, reprezentująca Fundację Viva! w tej sprawie.

Jak wyjaśnia, ustawodawca objął wszystkie kręgowce ochroną przed bólem i cierpieniem, gdyż uznał na podstawie wiarygodnych dowodów naukowych, że zwierzęta kręgowe, w tym ryby, odczuwają ból i cierpienie. Kwestia nie powinna zatem podlegać dyskusji w postępowaniu sądowym, a biegły powinien ocenić jedynie w jakim stopniu czyny, które obejmuje akt oskarżenia, wpływały na odczuwanie bólu i cierpienia przez karpie  zabijane bez ogłuszania.

Prawniczka zauważa, że biegły pominął w swoich opiniach nie tylko szereg dowodów z badań naukowych, ale też wyrok Sądu Najwyższego  z 13 grudnia 2016 r. (II KK 281/16), w którym SN przesądził, że karpie wymagają humanitarnego traktowania uwzględniającego ich potrzeby.

Fundacja Viva! wskazywała sądowi błędy w opinii ichtiologa i wnioskowała o powołanie innego biegłego, lecz sąd nie zdecydował się na taką weryfikację.

– Powoływaliśmy się na liczne badania naukowe, w tym na opinię międzynarodowego panelu eksperckiego, powołanego przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). To właśnie zdaniem EFSA ogłuszanie uderzeniowe jest najbardziej humanitarną metodą ogłuszania ryb przed ich zabiciem a dekapitacja i wykrwawienie bez ogłuszenia nie jest humanitarną metodą ich uśmiercania – tłumaczy mec. Topczewska.

W odpowiedzi na skargę Fundacji i wniosek o usunięcie ichtiologa z listy biegłych sądowych Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie  poinformował Vivę!, że zwolnił ichtiologa, choć „decyzja nie wynikała z przyczyn wskazanych w skardze".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA