fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Dom wynajęty na noclegi dla pracowników to zmiana sposobu użytkowania - wyrok WSA

www.sxc.hu
Wynajęcie firmie budynku jednorodzinnego na noclegi dla pracowników zmieniło sposób jego użytkowania.

Po kontroli przeprowadzonej w związku z pismem o podjęcie interwencji w sprawie bezpieczeństwa i zagrożenia pożarowego powiatowy inspektor nadzoru budowlanego umorzył z urzędu postępowanie o samowolną zmianę sposobu użytkowania budynku mieszkalnego jednorodzinnego.

Obecnie na parterze budynku znajdują się pomieszczenia biurowe, a na parterze i pierwszym piętrze pokoje wyposażone w piętrowe łóżka. Właścicielka uzyskała pozwolenie na przebudowę wraz z częściową zmianą sposobu użytkowania mieszkania na lokale biurowe na parterze. Z pism straży pożarnej oraz sanepidu wynika jednak, że nie ma podstaw do stwierdzenia zmiany sposobu użytkowania budynku.

Czytaj też:

Wynajmująca go firma nie prowadzi wynajmu lokali, ale użytkuje obiekt wyłącznie na miejsca noclegowe dla zatrudnianych przez nią obcokrajowców. Nie zmieniły się także warunki bezpieczeństwa pożarowego, pracy, zdrowotne, higieniczno-sanitarne, pracy czy środowiska. Dalsze prowadzenie postępowania jest więc bezprzedmiotowe – stwierdził PINB.

W odwołaniu do śląskiego wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego w Katowicach mieszkańcy z sąsiedztwa zwrócili uwagę, że w budynku zaadaptowanym w całości na miejsca noclegowe przebywa rotacyjnie od 16 do 30 osób. W efekcie doszło do całkowitej zmiany sposobu użytkowania obiektu, który pierwotnie był jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym, a obecnie stał się budynkiem zamieszkania zbiorowego. Zmienia to warunki bezpieczeństwa pożarowego. Zgodnie z przepisami prawa budowlanego za zmianę sposobu użytkowania obiektu należy uznać m.in. podjęcie działalności zmieniającej warunki bezpieczeństwa pożarowego.

Śląski WINB w Katowicach uchylił decyzję PINB i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpoznania. W ocenie WINB istnienie w obiekcie pomieszczeń do zamieszkiwania zbiorowego zmieniło warunki bezpieczeństwa pożarowego. W pomieszczeniach mieszkalnych ustawiono liczne piętrowe łóżka, a z miejsc noclegowych korzysta jednorazowo znaczna liczba osób, około 20–30. Nie można więc uznać, że – jak twierdzi właścicielka – budynek pozostaje budynkiem mieszkalnym. Jest to już bowiem budynek zamieszkania zbiorowego.

Dla takiego zakwalifikowania obiektu nie jest konieczne prowadzenie w nim działalności gospodarczej związanej z usługami hotelarskimi. Uznanie za budynek zamieszkania zbiorowego powoduje natomiast, że nastąpiła zmiana sposobu jego użytkowania – i wynikające z tego konsekwencje, np. dla bezpieczeństwa pożarowego. Budynki zamieszkania zbiorowego zaliczane są do innej kategorii pożarowej niż budynki mieszkalne. PINB musi więc ponownie rozpatrzyć sprawę.

Tym razem sprzeciw od decyzji WINB złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach właścicielka budynku. Sąd zgodził się jednak ze śląskim WINB, że nie można było umorzyć postępowania. Nie można było bowiem przyjąć, że jest to nadal budynek mieszkalny jednorodzinny, gdyż wskutek zmiany użytkowania przestał odpowiadać takiej definicji zawartej w prawie budowlanym i jest budynkiem zamieszkania zbiorowego. Nie było więc podstaw do umorzenia postępowania w sprawie zmiany sposobu użytkowania budynku i PINB musi je ponownie przeprowadzić.

Sygnatura akt: II SA/Gl 340/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA