fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Nieruchomości komercyjne: stoiska w centrach handlowych

Głównym kryterium doboru najemców stoisk w centrach handlowych jest ich oferta
123RF
Nie każda branża może być obecna na stoiskach w centrach handlowych.

Głównym kryterium doboru najemców stoisk w centrach handlowych jest ich oferta. Zarządcy starają się, aby była komplementarna do oferty galerii – wyjaśnia Agnieszka Muż, ekspert Colliers International. – Ze względu na niewielką powierzchnię stoisk nie wszystkie produkty można na nich sprzedawać. Muszą być one odpowiednio wyeksponowane i łatwo dostępne, bo klienci zakupy na stoiskach robią zwykle pod wpływem impulsu.

Szewc i pierścionki

Paweł Kotlarski, dyrektor centrum handlowego Galeria Kazimierz, z działu Asset Services w CBRE, zwraca uwagę, że przychód z wysp stanowi istotny procent w ogólnym wyniku finansowym nieruchomości komercyjnych.

– Nieruchomość handlowa dąży do tego, by ok. 7 proc. rocznego przychodu stanowiły wpływy z tytułu najmu krótkoterminowego lub najmu powierzchni wspólnych – podaje. – Oferta wysp handlowych nie powinna być konkurencją dla droższych i bardziej wymagających najemców stałych. Musi być jej uzupełnieniem – potwierdza.

Dodaje, że na stoiskach oferowane są usługi (lotto, szybki maniucure, szewc, krawiec, wypożyczalnie samochodów, banki, ubezpieczyciele), kosmetyki, akcesoria i biżuteria. – Jest też okrojona oferta gastronomiczno-spożywcza (piekarnie, soki, lody, ciastka, kawa) – wylicza Paweł Kotlarski.

Dyrektor przyznaje, że nie każda branża może być obecna na takich stoiskach. Ograniczeniem jest powierzchnia oraz możliwości magazynowania towarów. – Są też ograniczenia techniczne, które determinują najemców z sektora gastronomicznego – tłumaczy Paweł Kotlarski. – W dużych miastach rynek najmu powierzchni wspólnych jest bardzo rozwinięty. Najemcy sami zgłaszają się do zarządców. Wielu najemców należy do sieci – dodaje.

Agnieszka Muż pytana, jak często zmieniają się najemcy wysp, mówi, że ma na to wpływ sezonowość ich oferty oraz kalendarz świąt i wydarzeń. – Są oczywiście najemcy, którzy nie wpisują się w to kryterium (np. usługi bankowe czy artykuły spożywcze) – zastrzega. – Gdy w centrum handlowym brakuje danej oferty, najemca stoiska może liczyć nawet na kilkuletnią współpracę. Na zmianę najemców ma również wpływ wymiana tzw. tenant mix najemców długoterminowych albo zmiana ich pozycjonowania. Wraz z wymianą najemców lokali następuje weryfikacja oferty stoisk – wyjaśnia.

W jedną noc

Paweł Kotlarski podkreśla, że najemcy kiosków są traktowani jako stała oferta galerii, pomimo że zajmują mniejszą powierzchnię.

– Nie są to najemcy o charakterze czasowym, czyli w stylu tzw. pop up store, co oznacza, że znikają po trzech miesiącach – mówi dyrektor z CBRE. –Klient przyzwyczaja się do oferty kiosków tak samo jak do oferty lokali. Jeśli więc najemca wyspy się sprawdzi, to może pozostać w galerii na wiele lat. Zaletą kiosków są stosunkowo niewielkie koszty aranżacji. Stoiska są instalowane w jedną noc. Z tego powodu jest możliwa duża rotacja najemców, zwłaszcza w okresie intensywnego handlu, np. przed świętami.

– Tymczasowe stoisko to dobry sposób na sprawdzenie, czy oferta najemcy jest atrakcyjna dla klientów – mówi Agnieszka Muż. – Wyspy jako pop-up store wykorzystują wchodzące na polski rynek marki, testując atrakcyjność oferty – opowiada. Dodaje, że mniejsze koszty przygotowania stoiska oraz stawki najmu są dużą zachętą dla zainteresowanych takim formatem.

– Czynsz zależy od lokalizacji i wielkości centrum, okresu najmu oraz wysokości kosztów serwisowych. Miesięczne stawki mogą wynieść od 1 tys. zł do kilkunastu tysięcy – podaje przedstawicielka Colliers International.

Paweł Kotlarski dodaje, że koszty generowane przez kiosk są z reguły mniejsze, bo nie zużywają tylu mediów, co lokale. – Często jednak czynsz efektywny za mkw. w kioskach jest kilkakrotnie wyższy – zauważa dyrektor. – Koszty wynajmu ok. 15 -metrowego kiosku, w zależności od lokalizacji i oferty, mogą oscylować od kilkuset do kilku tysięcy euro miesięcznie. Czynsze na poziomie kilku tysięcy euro dają nawet 150 euro za mkw., co w lokalu jest nieosiągalne.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA