fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Natura gorsza niż auta

Katastrofalny pożar w prowincji Alberta w Kanadzie. Ewakuowano 100 tys. osób
PAP/EPA
Dziesięć największych zagrożeń dla ludzkości w XXI wieku wskazuje doroczny raport naukowców.

Dokument ten powstaje na zlecenie Global Challenges Foundation, a jego autorami są badacze z Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz z brytyjskiego Future of Humanity Institute. Zespołem kierował Dennis Pamlin. Fundacja powstała w 2011 roku, finansuje badania ujawniające zagrożenia dla ludzkości.

Tegoroczny raport wymienia dziesięć realnych zagrożeń, które „mogą doprowadzić ją do upadku, z którego nie będzie się już potrafiła podnieść".

– Dinozaury chodziły po naszej planecie przez 135 milionów lat. Jeśli będziemy postępować mądrze, jest spora szansa, że przetrwamy znacznie dłużej – podkreśla Stuart Armstrong z Future of Humanity Institute.

Według raportu każdy z tych czynników z osobna jest w stanie spowodować w XXI stuleciu wyginięcie co najmniej 10 proc. ludzkości. Prawdopodobieństwo zagłady całego rodzaju ludzkiego raport określa na 9,5 proc.

Wydarzenia nie do przewidzenia

Tego typu wydarzenia już miały miejsce w historii. Epidemia dżumy w XIV wieku spowodowała śmierć od 30 do 50 proc. populacji Europy. Z kolei dżuma w Cesarstwie Bizantyńskim za panowania Justyniana w VI wieku spowodowała śmierć od 13 do 17 proc. tamtejszej populacji.

Ryzyko wystąpienia kataklizmów w takim natężeniu pozostanie minimalne w najbliższym dziesięcioleciu, ale w kolejnych może się gwałtownie zwiększyć z powodów, które trudno przewidzieć i którym nie ma jak przeciwdziałać.

Jednym z takich czynników jest błąd ludzki w połączeniu z awarią techniczną. Jako przykład raport wymienia sytuację z 1983 roku, gdy na skutek awarii sowieckiego radaru obsługująca go ekipa zobaczyła na ekranie pięć rakiet NATO wystrzelonych w kierunku ZSRR – na szczęście oficer dyżurny uznał to za awarię i nie dał sygnału do startu rakiet balistycznych.

W 1995 roku obsługa radaru NATO pomyliła norweską rakietę meteorologiczną do badania zorzy polarnej z sowiecką rakietą wyposażoną w głowicę nuklearną.

Tegoroczny raport Global Challenges Foundation zwraca uwagę na rysującą się coraz wyraźniej tendencję, która wprawdzie jeszcze nie kwalifikuje się do umieszczenia jej osobno wśród dziesięciu największych zagrożeń, ale której ranga może bardzo szybko wzrastać, a już teraz dodaje wagi kategorii katastrofy ekologiczne. Rzecz w tym, że pod względem statystycznym mieszkaniec Ziemi jest narażony na dziesięciokrotnie mniejsze ryzyko śmierci w wypadku drogowym niż na skutek katastrofy naturalnej – huraganu, powodzi, trzęsienia ziemi, suszy, pożaru (w kanadyjskiej prowincji Alberta na skutek pożaru lasów ewakuowano prawie 100 tys. osób z Fort McMurray).

Zegar ostateczny

Raport Global Challenges Foundation nie jest jedyną tego typu inicjatywą. W 1947 roku zarząd „Bulletin of the Atomic Scientist", w imieniu dręczonych wyrzutami sumienia naukowców, którzy skonstruowali amerykańską bombę atomową, przedstawił Zegar Zagłady, Doomsday Clock, ilustrujący zagrożenie katastrofą naszej cywilizacji. Na tym zegarze północ oznacza koniec świata.

Jest on regulowany co dwa lata, wskazówki mogą być przesuwane do przodu lub do tyłu. Początkowo zegar wskazywał niebezpieczeństwo konfliktu nuklearnego, później dodano zmiany klimatu i nowe technologie. Pierwotnie ustawiono go na 23.53. Ostatnia aktualizacja miała miejsce w 2015 roku, dokonało jej 20 naukowców; teraz Zegar Zagłady wskazuje 23.57.

– Mówimy tu o zagładzie, o końcu cywilizacji, jaką znamy. Ryzyko globalnej katastrofy jest bardzo wysokie. Potrzebne są szybkie działania, aby to zagrożenie zmniejszyć. Zegar Zagłady, mimo że nie powstał w środowisku kapłańskim, lecz naukowym, ma charakter moralizatorski, nawołuje ludzkość do opamiętania – stwierdziła Kennette Benedict, dyrektor „Bulletin of the Atomic Scientist".

Największe zagrożenia

- dramatyczne zmiany klimatu powodujące głód i wojny

- wojna nuklearna

- globalna pandemia

- zderzenie naszej planety z asteroidą

- erupcja superwulkanu

- katastrofa ekologiczna na skalę globalną

- niekontrolowane skutki biotechnologii

- niekontrolowane skutki nanotechnologii

- sztuczna inteligencja

- brak globalnego zarządzania gospodarką i zasobami

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA